poniedziałek, grudnia 25, 2006

Nie lubie swiat...

Ooo tak =)... Swieta, nadeszly swieta jak co roku, kurwa jak ja nie lubie swiat =/ nie ma w nich nic co by mnie pociagalo ani tym bardziej zachwycalo i na dodatek nie ma sniegu =P. Wszyscy czuja swiateczna atmosfere, atmosfera udziela sie innym, takiego chuja !! Wszyscy siedza w domach i tylko wpierdalaja buzia i z gumy, jasne trzeba sie nawpierdalac do granic mozliwosci bo post nadciaga albo jest juz po i mozna sie obrzerac =). Kurwa... Nie lubie swiat... Dlaczego ? Bo sa chujowe, kiedy bylem maly i nie myslalem samodzielnie to je lubilem, moze nie same swieta tylko prezenty, a teraz, tez lubie prezenty...Ale wieksza frajde sprawia mi ich dawanie, a to czemu ? nie wiem, tak jest i tyla.
Skoro sa swieta to moze SOBIE czegos pozycze:

A wiec tak...Zycze sobie :
- zebym zmienil zdanie o swietach i dostrzegl cala magie jaka ze soba niosa, zeby w tv nie puszczali co roku tych samych dennych powtorek, zeby nie bylo frajerstwa, zeby zylo sie lepiej, zeby ludzie sluchali tego co sie do nich mowi, zeby przestali byc glupi, zeby Amerykanie nie wpierdalali swojego kinola wszedzie tam gdzie zwesza jakis biznes, zeby czesci rowerowe byly tansze, zeby m&m's dalej tak smakowaly jak smakuja, zeby wiedza sama albo chociaz lepiej wchodzila do glowy, zebym sie tak czesto nie wkurwial na pojebanych ludzi ktorych pelno dookola, zebym poszedl na studia, zebym kochal Mloda i ona mnie...

A teraz zyczenia dla lubianych i nie lubianych, czytajacych i nie=]
Najpierw pozdro dla tych ktorzy na to zasluguja czyli:
-Dla Stepnia jako ze to najlepszy kompan kalsowy i dobry Hardcorowiec =D
-Dla Justyny bo ja lubie i moge z nia pogadac.
-Dla Marka, Macka i Krzysia...
-Dla Mojego prywatnego Marka !!
-Dla Kasi z Opola
-Dla Baltazara Gabki i Smoka Wawelskiego
-Dla kierowcy autobusu z nr bocznym 486
-Dla slonka i Ksiezyca
-Dla mojego roweru
-Dla kilku ludzi z Digartu
- I dla reszty ludzi i nie ludzi nie wymienionych,ale tych ktorzy sa bardziej na plus niz nie =P
Zyczcie sobie czego chcecie bo sami wiecie to najlepiej =)

A teraz =] zeby nie bylo ze zapomnialem =D
-Jebac penerow i pederastow klasowych !! Cipki niewydymki, palantow i sprytnych pacjentow, moczymordy i brudasow, umyslowe kaleki !! Tych co mysla ze sa we wszystkim lepsi od innych i ze sa najpiekniejszymi swiata !! Tych co mowia "co, co" i nie mozna z nimi pogadac, glupkom, niesluchajacym, gadajacym bzdury za plecami, frajerom...
## Zycze wam zebyscie sie udlawili malpim gownem, zeby was wydymal Alibaba i 40 rozbujnikow, zeby zarosly wam odbyty, zebyscie sikali mulem przez 10 lat, zeby karzde ptasie gowno spadalo akurat na was, zeby zawsze lapaly was kanary, zebyscie porosli wlosami na plecach i miedzy palcami...Zycze wam tego z calego serca =)

Nastepne swieta za rok...Ciekawe jak to bedzie =)

pozdro 2h

sobota, grudnia 02, 2006

To juz rok...

O tak moi drodzy czytelnicy...Juz od roku jestem z Mloda, ten rok byl pelen rooznych wrazen, dobrych jak i tych zlych, ale mimo wszystko dalej szlo sie na przod i nie przejmowalo sie za bardzo tymi zlymi...Ale dzieki tym kiepskim a nawet "dramatycznym" wydarzeniom mozna docenic te dobre chwile i zobaczyc jakie sa kruche.Zwiazek dwojga ludzi jest jak roslina...Nie pielegnowana i podlewana powoli usycha az w koncu umiera...Dlatego o zwiazek trzeba dbac, wiadomo ze nigdy nie bedzie idealnie bo wtedy bylo by nudno, ale...Mloda przygotowal kolacje tylko we dwoje i musze powiedziec ze takiej wspanialej i smacznej kolacji to jeszcze nigdy nie jadlem, bylo rewelacyjnie.Dostalem od niej poduszke ktora pachnie jej perfumami, to takie mile moc sie w nia wtulic kiedy jej brak...Siedzielismy i wspominalismy nasze poczatki, jak to bylo kiedy wszystko bylo takie niepewne...=)Wymyslilem ze na ten wyjatkowy dzien nada sie jakis ciekawy prezent , wiem ze szaleje za kolczykami a i ostatnio zgubial swoje ulubione, to pomyslalem ze sie jej spodobaja. Zagadalem tu i tam no i sie zrobily (justi dzieki). Tak strasznie sie jej spodobaly ze prawie sie poplakala tak byla wzruszona...Z tego sie najbardziej cieszylem ze trafilem w 10 =D i ze sie podobaja. Mam nadzieje ze bedziemy obchodzic jeszcze wiele takich wyjatkowych dni, razem...

pozdro 2h

poniedziałek, listopada 13, 2006

Niezla zabawa...


Jakis czas temu bedac pod wplywem silnego bodzca emocjonalnego poslalem swoj telefon (nokia 6610i) w pizdu o ziemie i rozjebal sie tak ze jedyne co mozna z nigo teraz zrobic to latarka, obudowy nie ma, wyswietlacz nie dziala, klawiatura to przeszlosc...a, a reszta jest =P. Moja glupota jest wieeelka !! No ale mowi sie trudno, zrobilem to i tyla. Spotkalek sie z czyms zadko spotykanym w dzisiejszych czasach a mianowicie z bezinteresownoscia ze strony drogiej osoby, kolezanka z klasy zaproponowala ze pozyczy mi telefon do puki nie kupie sobie jakiegos innego...Bylo to bardzo mile z jej strony. Dlugo czailem sie na telefon SE k750i no i w koncu teraz takowy mam i eali na prawde niezle foty !! Czyzbym znalazl now hobby, penie nie ale jak na rzie pstrykanie fotek sprawia mi wiele frajdy i to co uchwyce migawka nie tylko mnie sie podoba...=D
Glownie kombinuje z fotkami w negatywie bo mozna na prawde zrobic calkiem ciekawa fotke...
No i w koncu moge pstrykac fotki Mlodej ale ona jak zwykle chowa sie gdzie popadnie bo mysli ze aparat zabierze jej dusze =P. W Sobote byli u nas kolesie z krosna odrz. wiec sobie troche posmigalismy i sie integrowalismy, moja maszyna byla katowana jak dawno nie byla, amor zostal dobity ( a to na prawde nie dobrze) wiec bede musial zainwestowac w jakiegos springa, a Maciek mi obiecal 650 wiec bede musial o niej przypomniec, Przemek zaliczyl dzwona ze az milo popatrzec lecz nie jako jedyny bo mnie rowniez zdarzylo sie spotkac z ziemia ale nie w taki popisowy sposob jak jemu, Wjechalem w dziure jadac powoli i caly ciezar przeniosl sie na przednie kolo a ja razem z nim...Zatrzymalem sie jajkami na ramie (uuuuuu) a pozniej na mostku i na glebie. Oj oj... Malo fajne. No ale sie pozbieralem i zdobylem 2xdropa prawie 2 m na plask a to juz sporo... A pozatym to dni leca nieublaganie do przodu, dzien za dniem. Jak na raznie nie jest zle...Choc bywalo groznie =. Nie ma co rwac wlosow zobaczymy co przyniesie nowy dzien...

pozdro 2h

poniedziałek, października 30, 2006

Tak O...

Oj...Przeczytalem pare starych wpisow i sie troche usmialem bo niektore sa w czapke.No to skoro juz tu jestem to walne jakiegos konkretnego posta na pare linijek zeby moi czytelnicy=P mieli co czytac.Z AWF jak na razie nici ale siedze w (czytaciele wiedza gdzie) i czekam na lepsze dni w mojej edukacji, ale jak na chwile obecna nie sa zle =).Moja klasa sklada sie z roznych osob, sa to osoby o zupelnie innym "JA" niz moje, nie lapia moich dowcipow, zwlaszcza tych wulgarno-perwersyjno-obrzydliwych...No ale trudno, sa ludzie to ludzie ktorzy na paczatku wygladali na innych niz sa ale o tym pozniej albo wcale.Nie ukrywam ze buractwo tez jest i ludzie ktorych nie trawie.Ogoleni wiara jest ok,?fantastyczna 4 ? NIE. Ale jedno trzeba im przyznac ze jak impreza to impreza =) ostatnia na ktorej z nimi bylem byla w czapke.(Nie ma nikogo kto jest w klimacie Hc no ale trudno)Nawalilem sie jak mis z klasowym kompanem Stepniem ktory pali straszne ilosci zielska i nie jest mocno podziurowany, pozatym jak na razie jest spoko=). Zubrowka walona z gwinta wchodzi jak woda ale skutki czegos takiego sa zaskakujace...Trzymalem sie na nogach =]
Tylko jedno pytanie do dzisiaj nie daje mi spokoju...Gdzie sie podziala ta przekleta polowka ??? Tego nie wiem i pewnie nigdy sie nie dowiem. Trudno. Ale i tak bylo fajnie...To by bylo na tyle odnosnie tego co napislaem.
A w sprawach sercowych...Jak to w sprawach sercowych sa wzloty i upadki ale o tym sie nie mowi bo po co =P.
Musze w koncu sie zebrac i dodac klasowa fotke ze szkoly sredniaj, hehehe obiecuje ze to zrobie ale jeszcze nie wiem kiedy.

pozdro 2h

środa, października 11, 2006

Mloda...

Kocham Cie moj skarbie =*

pozdro 2h

wtorek, sierpnia 22, 2006

Mam to czego chcialem


No i nastal ten czas na ktory tak dlugo czekalem...Wreszczei spelnilem jedno se swoich marzen jakim bylo jezdzenie na zajebistym rowerze na ktory tak dlugo i zawziecie gromadzilem kapital...Giant Faith 1 to jest moje cacuszko, o tak, swietnie sie prezentuje i jak na razie to rewelka, ale to dopiero jakies 2 tygodnie u mnie gosci...Lool ale nie obeszlo sie bez zadnych perypetii. Na rower czekalem 2 tyg bo musieli go sprowadzic z francji bo w polsce czegos takiego nie bylo, chcialem miec inne piasty niz te ktore sa montowane fabrycznie, piasty przyszly ale tylna piasta nie pasowala, to mnie wyprowadzilo z rownowagi bo kurwa jak mozna znac sie na tym i zamowic cos co nie dierrzy linu !! Ok zlosc i nienawisc do tego czlowieka minela i zamowili inne piaste...Piasta przyszla, ale gosc materialista nie uszanowal tego jakiego pokroju jestem klientem i chcial doplaty do piast a z jego pracownikiem dogadalem sie ze zamiana sztuka za sztuke "no ale mniejsza" z tym =P. Zlozyli wszystko do kupy no i odebralem fure =) Zadowolony ale nie tak jak sie tego spodziewalem...Nie rozpierdolila mi sutkow ta swiadomosc...Ale jest ok =)
Koles kiedy zobaczyl kase to nie wiedzial jak moze zabrac sie do liczenia, wiec sie troche posmialismy z Mloda =*. Policzyl, podziekowalismy no i w droge...Dostalem 2 pompki "gratis" jedna do dentek a droga wysokocisnieniowa do amorka.
Pojechalem do zakladu zeby cos zrobic i jak kolesie z serwisu zobaczyli co mam to zaczeli swirowac pawiana i drzec ryja przed sklepen co to za fura !! Normalnie bardziec sie podniecali niz ja =D. Ciekawe =). " Janek, Janek PAtrz jaka korba !!" "JAAAAA ALe maszyna !!" " AAAA " "Amor, 66 Wooo" itd, podnieta ze milo =P
Znow sie ubawilem...Ale zecz ciekawa...Nie wiem jak to opisac ale niegdy wczesniej ten koles nie podal mi sam z siebie reka (jakby mi na tym zalezalo)...a bylem tam juz kilka razy to patrzyl sie jakos dziwnie a kiedy zobaczyl na czym jerzdze to stalem sie szanowanym klientem.
To jedyna taka maszyna w zielonej i kto wie czy nie w wojewodztwie...
Zapierdala to szybko zwlaszcza z gory, leci po wszystkim, praca jest dobra, zawieszenie lapie nawet male przeszkody i dziala...Nie wiem jak ma sie na duuuzych dropach bo jeszcze dziewica, ale kiedys to sprawdze =).

Now, see you...

Pozdro 2h

niedziela, lipca 16, 2006

Koniec udreki...!!

Koniec udreki...!! Tak to juz jest koniec...Koniec tej pierdolonej szkoly jaka byl Ekonomik o tak !! Wyszedlem z tego syfu raz na dobre, nie bede musial juz ogladac tej pojebanej kadry jaka jest w tej szkole, nieodpowiedzialnych, nie milych, wrednych, pokurwionych ludzi...Ludzi ktorzy nie wniesli w moje zycie i edukacje niczego dobrego, przykre ale sam ta szkole wybralem, pojebana klasa pojebani nauczyciele...Szkoda gadac, ale nie wszyscy tacy byli (kilka osob).
Szkola skonczona, Matura zdana i wyksztalcenie srednie mam =D. A STRARZAK NIE ZDAL I CHUJ MU W DUPE KURWA JEGO MAC !! ZA FRAJERSKIE NUMERY !! Teraz robi na AB i juz nie jest moim kumplem...Klamliwe male gowno =D. Ok...
Za czas jakis bedzie tu zdjecie klasowe z opisami...sami wiecie o co kaman =D loool. A teraz...

pozdro 2h

wtorek, czerwca 27, 2006

Tacy kiedys bylismy...


Nie wiem czy to wroci...

pozdro 2h

czwartek, czerwca 15, 2006

Kurna...Od jakiegos czasu, za kazdym razem kiedy wstaje to stwierdzam ze mialem znow jakis glupi sen !! Nie wiem co sie dzieje ale zaczyna mnie to wkurwiac !! Moze to jakies stany lekowe albo urojenia...chuj wie. Nie pamietam co mi sie snilo a staralem sie zapamietac zeby o tym napisac !
20 i 21.06 mam egzamiy zawodowe dobrze ze pisemne sa oba wiec niczego nie przypale =P
A poza tym to mialem urodziny 20 ! Jestem juz stary i czas umierac =P. Nie wiele osob pamietalo o moich urodzinach, ale Ci ktorych zyczenia byly dla mnie istotne o nich pamietali =D.
Od mlodej jak to od jakiegos czasu bywa dostalem nowy piercing =D 8mm czarne kuli i czarne stozki 5/5mm na sztandze 1,6mm oczywiscie w uszach. Bardzo mnie sie podoba, a za czas jakis planuje zrobic cos jeszcze tylko nie wiem co i gdzie...Zastanawiam sie nad sutkami =D (HC) No ale.Jeszcze nie dostalem wszystkich prdezentow wiec kiedy bede juz mial wszystkie to napisze co takiego dostalem z okazji urodzin a sporo tego bedzie =D.
W zyciu osobistym jest super...Wiadomo nie zawsze jest ok ale ogolnie jest dobrze =).
Jestem szczesliwy i TYLA =*

pozdro 2h

poniedziałek, maja 08, 2006

Siedze teraz delikatnie mowiac przyjebany i mysle o co w tym chodzi..."Mam tego wszystkiego dosc" Czego?? Nie wiem i nie zanosi sie na to zebym sie dowiedzial =/.

pozdro 2h

niedziela, kwietnia 30, 2006

Jeszcze chwile...

TAK TAK TAK...Skonczylem szkole =D=D !! Jestem wolnym czlowiekeim ale jeszcze nie do konca bo zostalamatura, al ja zdam i bede free =D. Po rozdaniu swiadect poszlismy do znajomego z klasy na jakas libacje...Libacja byla dobra, nawalilem sie troche i bylo mi fajnie. Nawalil bym sie bardzej ale na 16 mialem wizyte u mojego lekarza rodzinnego wiec nie moglem, ale i tak sie nawalilem...Idac przez miasto do lekarza spotkalem Libera..Chyba o nim juz pisalem, koles ze szkocjii pojebany, maly, brudny gnojek ktory wszystkich wkurwial =D. Zobaczylem go i od razu wybuchlem smiechem !!=D LOOOL Mloda tez sie hihrala bo widziala filmy z jego udzialem. Koles pojebany na maxa. Byla impreza u Tomka...Nawet nawet ale bez szalu...byla tam polowa zielonej i ludzie ktorych bym sie tam nie spodziewal spotkac =D. Za czas jakis ukarza sie tutaj mocno niecenzuralne opisy wiec ludzie ponizej 18 lat nie powinni tego czytac a tym bardziej wchodzic na ten blog !!

pozdro 2h

czwartek, kwietnia 27, 2006

Kurwa no...=)

He he he...Bylismy z mloda na Strasznym filmie 4. Kurwa co to za gowno bylo to juz koniec, zero rewelacji, lepiej bym sie bawil walac konia w domu i jedzac popcorn. Tak wiec nikomu nie polecam tego filmu no chyba ze ktos ma najebane i chce zmarnowac tylko czas. Poza tym to juz mam koniec szkoly =D. Dotrwalem do konca tego jebanego syfu wiec zasluguje na miano HC. lol
To byly/sa zmarnowane 4 lata edukacji bo niczego sie nie nauczylem kompletnie niczego !! To jest straszne !! i przygnebiajace ze ze szkol wychodza pol inteligenci.Produkt uboczny czegos co nie ma prawa istniec !! Szkola niczego mnei nie nauczyla wszystkiego nauczylem sie SAM !! KURWA AMEN !! nie bede musial ogladac swojej pojebanej klasy ktora tak bardzo kocham...
Koniec udreki z ludzmi ktorych los nic mnie nie obchodzi a tym bardziej ich zycie !! Smutne ale prawdziwe Oko za oko , zab za zab. A jutro zakonczenie roku i impreza wieczorkiem ale nie z byla klasa =D, nie moge ich juz ogladac bo umieram wtedy. Impreza powinna byc dobra bo jak nie bedzie to sie wkurwie i to niezle. Mam plan zeby sie nawalic i tyla...No ale We will see =)

pozdro 2h

środa, marca 15, 2006

Z niczego zrobic cos.....

He he he...Opcja jest taka.Mialem we wtorek probny egzamin zawodowy z gotowania =D.No luzik bo wiedzialem co bedziemy robic wiec sie tym nie przejolem no bo po co =p. Trza bylo zrobic ryz zapiekany z musem jablkowym= Mowie kuuurwa no problem ja jestem zajebisty wic nie ma chuja zebym mi sie nie udalo. No i zabralem sie do dziela...Ryz mial byc na sypko(kazde ziarenko osobno).Zagotowalem odpowiednia ilosc wody i wpakowalem ryz, nakrylem i zabralem sie do obierania jablek...Obieram te jablka obieram i nagle slysze "Hyyy, Czyj to garnek ?" ogladam sie i widze ze to moj...A w nim wszystko wrze ze ja pierdole !! OSZ KURWA TWOJA MAC !! No i tyle bylo z ryzu na sypko...Moglem o nim zapomniec =/ Zapomnialem zniejszyc gaz pod garnkiem i zrobila sie lekka "papka" I jakby tego bylo malo, kiedy zmniejszylem gaz znowo o nim zapomnialem i cala woda wyparowala a ryz sie PRZYPALIL !! Zaczelo tak jebac w pracowni ze to bajka..No ale jeszcze nie bylo zle...Zrobilem z jablkami wszystko co trzeba bylo zrobic i czekalem az bedzie mus...Ktory tez trovhe przypalilem =/.I jakby tego bylo malo to mialem za duza blache i zabraklo mi wszystkiego zeby bylo przekladane...Mysle "zakombinuje i zrobie na pol" chcialem przelozyc i jablka z ryzem sie pomieszaly i nie byly warstwami...Wtedy juz mi rece opadly i chcialem wyjsc...gosciowka podeszla powiedziala zebym cos z tym zrobil bo jeszcze moze sie udac...Mysle "kurwa no ja wam dam" To co sie przypalilo przypalona czescia polozylem na jablkach i nie bylo nic widac...Od kogos dostalem troche ryzu i przysypalem reszte...Doprawilem i zapieklem..I co ?? WYSZLO TAK ZAJEBISTE ZE BAJKA =D=D Nawet mi smakowalo i bylo na prawde ladne =D ta wiec po mistrzowsku wybrnolem z tak chujowej sytuacji =D.
Poza tym to chodze 4 razy w tygodniu na basen...Dzisiaj bylem z Mloda i bylo przyjemnie ze hej=*.Znow przechodze na diete NZT i mam zamiar w 2 miechy walnac tak z 10/15 kg...Zobaczymy jak to bedzie.

pozdro 2h

poniedziałek, lutego 27, 2006

No i po feriach...

Ferie...Dlugo oczekiwany czas zwlaszcza prze ludzi ktorzy maja dosc szkoly, dosc wkurwiajacych klasowych ludzi i chca od nich odpoczac ! Tak. To jest dobry czas...Tylko dlaczego sie tak kurwa szybko koncza ? Ludu te ferie byly chujowe ze glowa boli !! Ani troche nie wypoczolem, ani troche nie imprezowalem, ani troche !! Normalnie syf z gilem ze strach sie bac !! Impreza na ktora poszedlem (impreza REGE) To nie wiem co to bylo...Kurwa pan to bylo no dalej nie wiem co! Dj ktory tam "gral", sral chyba bo to jakis jebany pacjet z psychiatryka byl, Koles chyba pierwszy taz w jego lajfie widzial konsole i probowal cos tam zrobic ale tak mu to szlo ze ja bym to lepiej zrobil nie majac o tym pojecia !! Koles to wogole niech wypierdala i trzyma sie odemnie z daleka bo az mna telepie kiedy o tym pomysle !! JEB SIE NA RYJ PIERDOLONY CIULU !! No to byla impreze RGEG, nikomu nie polecam imprez w ROKSANIE bo lepiej sie bawic u zdzicha w piwnicy niz tam =).No...Tak wiec mocno znismaczony,rozgoryczony i na maxa wkurwiony opuscilem ten po chuju fest lokal i poszedlem dalej...gdzie wcale nie bylo lepiej ale juz mnie sie nie chce pisac. O !! W tygodniu dostalem zaproszenie z Mloda na 18 chlopaka jej siostry. Mysle "kurde moze bedzie fajnie" I zgadnijcie co =D....NIE BYLO FAJNIE !! Bylo tak ze Uuuhhh !!! Az mnie nosilo tam. A teraz czytelnicy tego bloga ktorzy nie maja 18 lat proszeni sa o nie czytanie dalszej czesci tego wpisu bo jest bardzo wulgarna i moze kogos urazic. Dziekuje !!
Tak wiec Jebane, pierdolone pancukskie scierwce ktore tam byly to jebane wiesniaki ktore potrafia sie tylko najebac drzec smierdzace ryje i wkurwiac innych !! (nie wszyscy) Ale o nich teraz popisze!! Najebali sie robili wioche i wogole nic dobrego o tej imprezie powiedziec nie moge !! No jedynie to ze bylem z Mloda. Pozatym pojechalem tam zeby sie bawic a nie zapierdalac po ciemku i szukac tych co sie kurwa pogubili i lezeli na sniegu chuj wie po co albo krzyczeli ze sa na nich jadowite rosliny !! Kurwa jebane glupki !!Tak wiec obiedcalem sobie i Mlodej ze JUZ NIGDY WIECEJ imprez z BRUDASAMI i dziecmi ktorych trzeba pilnowac zeby sobie nic nie zrobily !! Kolejna rada wujka minka ! "jezeli nie umiesz pic to spierdalaj i nie pij"!! Zebym ja musial biegac za jakims kolesiem i go pacyfikowac ktory lezal w rowie z pocietym ryjem bo sie najebal i walna w kime !! Tego jeszcze nie bylo !! Teraz mi szkoda ze mu paluchow nie polamalem =P. No ale trudno !

Wiec podsumowujac Te ferie byly po chuju to minely bardzo szybko i lipnie,TYLA !!
No i jeszcze mam zapierdol w szkole ze strach sie bac =(.
Jezeli ktos poczul sie urazony/dotkniety to niech mnie jeszcze pocaluje w dupe i spierdala w podskokach bo mi wcale nie jest z tego powodu przykro !!

pozdro 2h

poniedziałek, lutego 13, 2006

No i na dobre zaczely sie ferie, nie pozostaje nic innego jak sie tylko opierdalac i bawic (no i czasem sie pouczyc). A teraz relacje ze 100dniowki:
Opcja byla taka ze mowilem kumplom z klasy zeby zajeli 2 miejsca bo ja z Mloda sie troche spoznimy i zebysmy nie siedzieli kolo najwiekszych burakow...I co ? I jak zawsze mozna bylo na nich liczyc, zaklinali sie ze zajma na bank, na 100% miejsca. Pozniej slyszalem tylko usprawiedliwienia z ich ust !! Pierdolone zlamane kutasy bez jaj !! Momentalnie podnioslo mi sie cisnienie i chcialem zeby moj wzrok zabijal !! na prawde tego chcialem !!Oczywiscie kiedy tylko pojawilismy sie na sali to wszyscy tak sie na nas gapili ze az bylo to niesmaczne...Taka wscipskosc cechuje burakow ze wsi gdzie jeszcze nie ma pradu !! Siadlem wkorwiony i siedzialem.No ale kiedy "%" zaczely dzialac to wszyscy zaczeli sie inaczej bawic...Ludzie ktorzy zrobili mnie w chuja zaczeli polewac tak jakby mialo to na calu to zebym zapomnial o tym ze nie zajeli dla mnie miejsc. No ale niech tak mysla, lepiej dla mnie =).Troche potancowalismy i bylo nawet fajnie...Obeszlo sie bez zadymy z moim udzialem a co dzialo sie dalej to nie wiem bo wyszlismi o 3.30.He he, a co do chlopaka Angeliki.S z mojej klasy okazla sie calkiem przyzwoitym gosciem...Kiedy tak polewali to koles nalal sobie kielicha (siedzial na przeciwko mnie) i powiedzial "Twoje zdrowi", mowie osz kurwa pan, w dupe baltazara gabki dobry typ, przynajmniej umie sie zachowac=).NO i to by bylo na tle o 100dniowce...Mam nadzieje ze ferie mina pod znakiem imprez i dobrej zabawy=).

pozdro 2h

piątek, lutego 10, 2006

Ferie....I co z tego ?

Doczekane i zasluzone ferie...Teraz skoro juz przez czas jakis nie bede musial ich ogladac (czyt: mojej klasy) wiec sobie po nich ostro posmigam =).Mam nadzieje ze jakas koszerna impreza wpadnie w te ferie, skoro ja nigdzie nie jade to moze ferie przyjada do mnie ? =P.Troche czasu bedzie trzeba bedzie poswiecic na nauke bo to tak glupio by bylo..=P. Sprawy dotyczace 100dniowki zostaly w koncu zalatwione i impreza ma sie odbyc 11.02.2006 w sali Kolumnowej w naszym wspanialym miescie=. Opcja jest taka ze ma tam byc okolo 150 typa, wiec nie jest zle...ALE !! Moje kosci mi mowia ze bez zadymy z moim udzialem sie nie obejdzie =. Wiejskie dziewczyny przyprowadzaja wiejskich chloptasiow w mocherowych sweterkach i bedzie ciekawie "Moj jak zawsze gdzies jedzie to sie bije" <--slowa kolezanki z klasy Angeliki.S...Ja pierdole !! Banda chuja przy tym co moze sie tam stac to jest maly lobuz grasujacy w piaskownicy=). Ale najgorsze jest to ze jezeli (mam nadzieje ze nie) bedzie jakas akcja to i tak ja dostane po dupie nawet jezeli bede na drogim koncu sali, to i tak bedzie na mnie !!
Pesymizm wskazany bo jakrze by inaczej...No ale we will see co sie tam stanie.Najlepsze jest to ze idzie ze mna Mloda wiec choc w czesci bedzie dobrze (mam nadzieje).

A to dla tych ktorzy maja problem z wiazaniem krawatu =) prezent od wujka =D http://video.google.com/videoplay?docid=-8980131981456990215
Tak wiec tym o to optymistycznym akcentem koncze ten wpis...
Relacje z imprezy po imprezie =D.

pozdro 2h

środa, stycznia 18, 2006

Polsko "Ojczyzno" Moja...

Dzisiejszego dnia wstrzasnela mna wiadomosc o tym ze maja wprowadzic religie do sredniej ocen i jeszcze zeby bylo lepiej moze ona bedzie do zdawania na maturze(religia) !! Co to wogole kurwa jest ?? Pojebalo tych ludzi, o tym to wiedzialem od dawna ale zeby az tak ?? To przechodzi ludzkie pojecie co sie w tym popierdolonym koscielno-zlodziejskim-policyjnym panstwie wyprawia !! Wszyscy chca sie tylko nachapac, zajac najwyrzsze stolki i lac na innych, ich zdanie i opinie, juz nie mowie o swiatopogladzie a o oroientacji seksualne to juz wogole...Pierdole to cale pojebane spoleczenstwo nie wliczajac w to malego grona ludzi ktorzy maja cos do powiedzenia i z czym sie zgadzam...Jednym slowem Przejebane, zle sie dzieje w polsce i zle sie bedzie dalej dzialo...Ale mam nadzieje ze szybko opuszcze ten syficzny, beznadziejny, powalony, zacofany kraj.
Nie przyznam sie nigdy do tego ze jestem polakiem.
Jeszcze jedno...Mloda uzyskala dostep do tetgo bloga i jestem ciekaw jak zareaguje...We will see.

pozdro 2h

niedziela, stycznia 01, 2006

Podsumowanie roku 2005

A wiec...Moge teraz spokojnie podsumowac ubiegle 365 dni w ktorych wiele sie wydarzylo.

Pierwsze 2 miesiace byly spokojne skoro w moim kalendarium nie zostaly jakos specialnie odnotowane i o nich nie wiele pamietam (czyt. Nic =P).
Za to marzec...Byl dosc ciekawym miesiacem gdyz poznalem pewna dziewczyne,ktora bardzo mi sie podobala i byla sympatyczna.Bylismy ze soba do 3 maja. Tak wiec Kwieceien byl pelen niespodzianek takich jak: "przyjezdza do mnie moj byly na pare dni i bedzie u mnie spal" kurwa loool !!Wiec sami wiecie o co kaman =D. Ona jest i bedzie klamliwa suka zdradzajaca swoich facetow i robiaca sobie z nich zabawki szmata !! Maj jak to maj po zerwaniuhumoru jako tako dobrego nie mialem ale przeszlo =D. Czerwiec tez przebiegl bez wiekszych rewelacji
Ale za to w lipcu....=D=D. 4 lipca 2004 roku mialem pierwszy kontakt z Piercingiem bo zrobilem sobie kolczyki na dolnej wardze i bylo to cos niezlego. He he he 6 lipca zostalem spalowany przez panow w niebieskich mundurkach , nie pamietam zaco ale pamietam ze...!! wiec nasuwa sie jedno HWDP. NIe pamietam kiedy ale w lipcu poznalem Martyne , fajna laske i wogole zakrawalo sie na cos konkretnego ale o tym pozniej.Za to 15 lipca wyjechalem na oboz jezykowy do Szkocji...Bylem bardzo negatywnie nastawiony na ten wyjazd z jednego tylko powodu...Bylem tam najstarszy !! Reszta to praktycznie dzieci po 16 lat i mniej, kilka osob po 18 ale takie niedojdy ze lepiej mi sie gadalo do gombki pod prysznicem niz do nich !!=P Robilem tam za cos niesamowitego przez moj wyglad, uczesanie (jego brak i male dredy) no i oczywiscie kolczyki...Kiedy wlazlem do autokary to wzrok wszystkich siedzacych, stojacych, wiszacych i reszty...Utkwil kurwa we mnie !! Dziwilii przez dluuuuuuugi czas i zadawali glupie pytania (ci ktorzy mieli piercing wiedza o czym mowie). Irytujace ! No ale przeszlo i bylo good ! Jak to na wyjazdach bywa sa tam rozni ludzie...=D nawet obcokrajowcy jacys byli ale napisze w skrocie Z Niemka w Szkocji po Francuzku...Lapiecie ?? Git...
Nastal sierpien ktory byl bardzo sredni i to bardzo wiec nie pisze o nim bo tak...Wracajac do Martyny, powiedziala ze nie bedziemy razem bo jedzie do poznania studiowac itd, etc blach blach blahc wiec ( standardowa spiewka).Ale dorobilem kolejny kolczyk, tym razem w brodzie taki fajny czarny cwiek....
Wrzesien...Winobranie, wiec sie pilo i czas ze znajomymi milo spedzalo...i wtedy zobaczylem ja Dziewcze w dredach...Ktore chodzi do naszej szkoly...Spodobala mi sie od kiedy ja zobaczylem wiec zaczolem zaknuwac jakby tu ja poznac i wogole...Nie moglem sie jakos zdobyc na pierwszy krok ale Hardcore musi byc wiec podbuilem pogadalem az sie w koncu dogadalem i jakis czas niby cos tam mialo byc ale sie na mnie wypiela i tyla =D (z czego teraz sie bardzo ciesze).
Poaztym...to chuj z tym.
Imprezowalismy ktoregos dnia w ABS i znajszla sie tam Martyna, troche sie podzialo myslalem ze to jednak to ale nastepnego dnia po tym jakrze milym zajsciu dostalem po dupie =/ No ale mowi sie trudno i tyla. Popilo sie jeszcze i wrzesien mina...Nastal pazdziernik i tez mina...Pozniej listopad, pod koniec miesiaca poznalem bardzo fajna dziweczyne Pauline i 20 listopada zaczolem prowadzic tego bloga dzieki Wassagowatemu...(thc) i listopad tez mina =).Ale teraz to co przeszlo moje oczekiwania...Od 1 grudnia jestem z Paulina i jest nam tak kurewsko dobrze ze to bajka. sa co prawda male zgrzyty jak to w zyciu bywa ale ogolnie jest MIODEK !! Miesiac ten mina pod znakiem Rozkoszy i usmiechu na mojej gebie =D=D !!

Jednym zdaniem: Rok ten byl Cienkusz ale koniec byl Zajebisty !!
Impreza sylwestrowa byla tez cienka bo byla jazda !! (sprawy sercowe) ale pozniej bylo juz dobrze, nawalilem sie i bylo dobrze a powitanie nowego roku bylo przecudowne !! Po imprezie zladowalismy z Paulina u mnie i bylo milo, tyle wam powiem =D.
Zobaczymy co bedzie w tym roku loooool.
To by bylo na tyle =D

pozdro 2h