niedziela, stycznia 24, 2010

Jade...jade... ugh ! Nie jade...

Jakis czas temu wpadlem na pomysla zeby pojsc na sanki :) Mialem taka ochote na biale szalenstwo ze jezeli bym tego nie zrobil to czulbym sie zle. Podzwonilem po chlopakach i sie ustawilismy na sanki. Ale bylo kozacko, ja za dawnych lat kiedy po kilka razy dziennie wracalo sie do domu przebrac w suche lachy i znow na sanki :)To bylo piekne.
No i co posmigalismy ze 4 h na sankach powydurnialismy sie, gleby pozaliczalismy i bylo git. oczywiscie jakby moglo byc inaczej, sa samym koncu tak sie wywalilem ze paluchy bola mnie do dzisiaj... Ale warto bylo

pozdro 2h

sobota, stycznia 02, 2010

Podsumowanie roku 2009

Hmm od czego by tu zaczac? Moze od poczatku ? :P

Od stycznia do marca studiowalem a raczej uczesczalem na uczelnie, obskoczylem wtedy kilka imprez, ale na tym sie skonczylo bo nie zawiazalem jakichs wiekszych znajomosc i tyle, bylo fajnie, przyszla sesja i stwierdzilem ze to nie dla mnie i nara :)
Od Marca do pazdziernika mialem wakacje, ja pierdole nigdy nie mialem tyle czasu wolnego od nauki i nigdy go tyle nie zmarnowalem co wtedy :( kurwa moglem tyle zrobi a jedyne co robilem to chwile pszukalem pracy(ale nie znalazlem)Troche ze scenami robilem ale tez dalem sobie spokoj, a reszte czasu spedzalem na graniu w WoW'a od ktorego sie uzaleznilem, 12 h dziennie grania to juz chyba nie zainteresowanie lub ekscytacja zagdnienem prawda ? Przez to bardzo ucierpial zwazek z Mloda :/ Nie wazne co sie dzialo siedzialem i gralem, swiata pozatym nie bylo, jest grac ,jestc ,spac, srac, grac tak to wygladalo. Mala aktywnosc wiec sie troche przyjebalo KURWA !! Czasem sie zastanawiam czy gdybym wyszedl z siebie i stana obok to czy bym siebie nie zapierdolil klawiatura ?! Pewnie tak.W miedzyczasie, odbyly sie moje urodziny o ktorych juz pisalem.
Przyszly wakacje: Wybralismy sie nad jezioro z Konradem, Krolem, Dagmara, Dominika i jakas lampucera ktora mnie i innych wkurwiala tym ze byla, ja pierdole co za tepa cipa. Spedzilismy tam 3 dni w sumie siedzac przed domkiem i pijac browary, no i nocne kapiele na waleta i bieganie po osrodku i darcie papy :). Bylo chujowo !!

Przed wyjazdem bractwa zalapalem sie do pracy na wodstocku, przy kiblach, kontenerach itd, Ale oparzylem sie na slonku ( oparzenia 2*) wiec zawinolem sie do domu i tyle bylo mojej pracy.

Jak to juz jest w tradycji odbyl sie wyjazd bractwa na ktory czekalem caaaly rok (wkoncu cos razem zrobilismy) Ale znow ja go organizowalem. plan byl taki, grac chlac, grac grac, chlac i grac... Powiem tak, chlania mam dosc ale sie nie nagralem.
Janu ma panne wiec musial jechac do miasta bo cos tam (mniejsza z dupa) Buba przyjechal pozniej,Nowak wyjechal wczesniej takze ten wyjazd nie podobal mi sie tak jak zeszlorczny, pozatym byl Roger ktory mnie wkurwia. Nie wiem co chlopakow popchnelo w strone tego zeby go zabrac skoro teraz i tak ma wyjebane na granie i nie gra. Tez kapalismy sie na waleta ale w rodku dnia kiedy na pomoscie bylo pelno ludzi:) kiedy zobaczyli gole kutasy to jakos szybko sie zwineli :P Ha to bylo dobre :D Aha i nie polecam skakac na waleta na bombe bez przytrzymania jajec, to jest bolesne kiedy z wysokosci 1,5m wali sie nimi o tafe wody :P

Po powrocie z nad jezioro wybralem sie do stolicy na pare dni.

No i teraz chyba najlepsze, Dostalem sie na studia na ktore chcialem isc w zeszlym roku a mianowicie na Resocializacje. Jak narazie idzie dobrze, sesja tuz tuz, wiec bedzie trza sie wziac za siebie i przejsc ja bezproblemowo. Ludzie na roku... Kurwa co ja tam robie, same jebane dzieci, kurwa, zachowuja sie okropnie, jak przedszkolaki, no ale czego sie spodziewac po ludziach majacych 19 lat ? Brrrry!
Bylem w wiezieniu ale jako zwiedzajacy :)Ciekawe ciekawem, nie powiem... nie chce mi sie juz pisac wiec na tym skoncze.

Rok uwazam za dobry ale troche zmarnowany

Noworoczne postanowienia: brak

pozdro 2h