poniedziałek, stycznia 19, 2009

Back in business...

Tak !!! W koncu zaczolem cos ze soba robic, wymyslilem ze moznaby wynajac sale i troche potrenowac roznych ciekawych zeczy, pokulac sie troche , porozciagac, poprawic kondycje i z czasem troche powalczyc, bo jak wiadomo zyjemy w dosc niebezpiecznym swiecie wiec lepiej umiec dowalic komus miedzy oczy, zanim to on dowali Tobie =)
Tak wiec najelismy sale i trenujemy, Krolu zajmuje sie karate, Piotrek mam nadzieje ze bedzie czesto przychodzil i pokazywal jak radzic sobie w parterze (BJJ). Ale oczywiscie nie obeszlo sie bez malogo zgzrutu a mianowicie takie ze Ci ktory mowili ze beda po prostu sie wykrecili i nie przyszli, a sale nie jest dla nas oddana w sposob harytatywny i musimy za nia placic, wiec im nas mnie tym koszta sa wieksze.
Wczoraj wrucilem tak wyjebany ze szkoda gadac, plecy mnie tak bolaly ze Mloda musiala mnie natrzec, ale samo nacieranie tak kurewsko bolalo ze darlem morde w poduszke i prawie plakalem, moge sie zalozyc ze na jej twarzy byl usiech od ucha do ucha =P. Na karate nie mam jeszcze co wracac bo bym tam umarl bo moja koncycja jest taka...taka..ze szkoda gadac =( Ale powoli i bedzie lepiej.

W piatek bylismy z Mloda w kinie na "Madagaskar 2" ale sie nasmialismy =D polecam film bo jest na prawde niezly. Ale oczywiscie pozniej sie poklucilismy, a w sumie poszlo o kutasa, ale mniejsza z tym, teraz jest juz dobrze.

Na studiach idzie niezle, informa zaliczona na 4 =D dzieki prezentacji ktora zrobila Mloda =).

Juz nie moge sie doczekac kolejnej niedzieli, mam nadzieje ze bedzie dobrze =D

pozdro 2h

piątek, stycznia 09, 2009

O lol !!

Szukajac, nie pamietam czego trafilem na filim z jakiejs imprezy (tej na ktorej Maju odlecial), towarzystwo ostro sie nalykalo i zaczelo rozrabiac =D oczywiscie Maju w roli glownej

=D

pozdro 2h

czwartek, stycznia 01, 2009

Podsumowanie roku 2008


No to moi mili, rok 2008 dobiegl konca. Od czego zaczac...Hmm tyl sie dzialo ze nie wiem od czego zaczac...Wiem zaczne od poczatku =D.
A wiec, rok mina dosc szybko od ostatniej sylwestrowej biby, w tym roku biby jako takiej nie bylo bo swieta i nowy rok spedzilem razem z rodzina, szkoda tylko ze nie w pelnym stanie =(. Bylo nawet milo ale szalu nie bylo, jakoc chcialem sie nabombac ale tego nie zrobilem bo nie bylo jak. Sylwek w stolicy tez nie byl szalowy, no po prostu sped bydla, nawalonych ludkow i nic pozatym. Co jeszcze...Aha =) skonczylem medyka, co prawda egzaminu nie zdalem , zabraklo mi 3 pkt, no kurwa mac panie lebiedz wkurwic sie mozna na taka akcje, no ale mowi sie trudno i zyje sie dalej. Pozatym z medyka pojechalismy na wycieczke w gory izerskie, ale sie dzialo...Biba byla taka ze szok !!! Kozacka wycieczka byla, milo ja wspominam, embrion sie nawalil i zazygal panienkom pokoj =) zrobil niemilosierna wioche. FAjnie bylo. O przez wakacje troche popracowalem w Carrefourze czy jak sie to tam pisze, pracowalem w ochronie na monitoringu. Jednym slowem lapalem zlodzieji, kurwaaaa co ludzie kradna to juz sie w pale nie miesci !! Normalnie jumaja wszystko co sie da, nawet takie pierdoly o ktorych czlowiek by nie pomyslal. Kasa za to nie byla szalowa bo 6.50 za godzine a robilem tam przez 2 miechy, no cale wakacje.
Ludzie ktorych tam poznalem... Mniejsza z nimi. Z kolesiami zaplanowalismy wyjazd nad jezioro, kurwa ale bylo kozacko, pochlalismy pogralismy i w ogole bylo swietnie, troche sie wtedy zrelaksowalem, AAaaaa zapomnialbym o jednym =D startowalem na studia na AWF w poznaniu, ale poleglem na sprawnosciowce, plywanie poszlo mi kozacko 11/15 pkt kurwa, ale ziomki tam byly, to juz koniec, jeden taki jebany madrala, co to nie on, czego on nie potrafi, jaki to on we wszystkim swietny, a smierdziel dostal 10/15 HAHAHA kurwa gnoju, to ja wazac 120 kg poplynalem lepiej niz ta plastikowa szmata !!! =D. No ale na studia sie nie dostalem =P, moze to i dobrze... Wystartowalem na farmacje znow do medyka, ale po miesiacu dostalem sie na ochrone srodowiska na UZ, kurwa ni chuja mi sie ona nie podoba, i chce to w chuj wypierdolic sie na to gownem wysrac , pojsc na pol roku do roboty i wystartowac na to na co JA bede chcial isc, moze na resocializacje( na ktora tez mnie nie chcieli =P). Minely 3 lata od kiedy jestem z Mloda, kocham Cie skarbie, jest nam ze soba dobrze i mam nadzieje ze bedzie dalej. Aha...Fotka ktora jest dodana to moj Humidor ktory dostalem na swieta. A to co w nim jest to prawdziwe cygara, Kubanskie, Dominikanskie, Meksykanskie, Filipinskie, nazw i formatow jest od najebania, ale moj ulubiony format to Robusto. Wybaczcie ze skacze tematami ale pisze to co mi sie akurat przypomni wiec, od roku przestalem chodzic na karate, przytylem i w ogole do dupy. Ale studiuje z krolikiem, taki koles z treningow, straszny dupek i burak, ale jak sie go lepiej pozna to jest calkiem wporzo ziomek i mozna z nim niezla bede okstawic =D. Wpadlismy na pomysla zeby zrobic "Gangsterski Melanz w latach 20-ch" No imprezka byla swietna, poprzebieralismy sie za gangsterow, garniaki, kapelusze, cygara i biale szale... WOOOOO super, teraz wiem co to studencki lajf =D przez jakis czas krolu co tydzien robil impreze, na ostatniej imprezie jeden kolo sie tak nawalil ze byl najzwyczajniej w swiecie zwlokami, pomalowalismy go jak szmate, kutasy, sfasty na twarzy, akumulator na plecach, wielki fiut na przychu...no wygladal zenujaco po maxsie =D a my mielismyTALKA BEKE ze szok, a jego mina kiedy zobaczyl sesje zdjeciowa, Mina = PRAJSLES =D. No i to chyba by bylo na tyle.

Noworoczne postanowienie:

SCHUDNAC !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Biore sie za to bo robi sie goraco, a to niedobrze.

Ten rok byl dobrym rokiem, dla mnie, mam nadzieje ze wy mieliscie chujowy =D
Tak jak zawsze zycze wam Alles Gut.

HQ out...

pozdro 2h