Tak wiec bez zbednych ceregieli....
Zycze:
Zyczcie sobie czego tylko chcecie i z Bogiem =D. Zeby nowy rok byl dla was lepszy jezeli ten byl kiepski, zebyscie mysleli glowami a nie kutasami (panowie), wiecej czulosci dla panow (panie =P), spelnienia mazen erotycznych (all). No i zeby na swiecie nie bylo zlych ludzi, wojen, glodu, przemocy, nienawisci i GLUPOTY !! ktora tak strasznie mnie wkurwia ze az trudno jest mi to napisac.Zeby wybudowali Pizza Hut w naszym wspanialym miasteczku, zeby mozna bylo legalnie strzelac z broni palnej do zlodzieji, zeby wprowadzono kare smierci w Polsce,
Special 4 Wassago: Zebys w koncy poruchal !! Zebys przestal byc erotomanem =D
Zycze sobie:
- zebym zdal mature i dostal sie na AWF, zebym byl jak najdluzej z Paulina, zeby bylo NAjzajebisciej na swiecie =D !!!!
Noworoczne postanowienia =D :
1. Na chuja mi noworoczne postanowienia skoro w polowie roku o nich zapomne ?? =P
2. Zdobyc 17 000 zl na nowy rowerek =D ktory bym albo dymal albo polerowal =P
3. Byc dalej soba =)
Jutro relacje z imprezy no i podsumowanie roku 2005...
Tak wiec systkiego naj naj w nowym 2006 roku zyczy wam, Ja....=D
pozdro 2h
piątek, grudnia 30, 2005
sobota, grudnia 24, 2005
Swieta...
Dzisiaj zaczynaja sie swieta...Dzisiaj czyli 24.12.2005
Od razu powiem....Moze jestem nienormalny ale tegorocznych swiat nie lubie, jeszcze sie nie zaczely na dobra ale juz ich nie lubie, nie wiem czemu. Kiedys lubilem ten wyjatkowy okres w roku kiedy byla tak kurewsko mila atmosfera dookola mnie i wogole ludzie byly mniej niz zawsze wkurwiajacy, irytujacy, pojebani, jak bardzo przezemnie znienawidzeni =D. Nie ma co, nie lubie ludzi i wcale sie z tym zle nie czuje, ale jest mi czasem wstyd za to kim jestem.
A teraz cos innego. Z okazji swiat poszlismy z Paulina po prezent/niespodzianke dla niej...Stwierdzilem ze bielizny kupowac nie bede bo z tym to roznie bywa, jakies smieszne zeczy tez nie bo i po co...Wiec wymyslilem ze sprawie jej "piercing" jako prezent=D. Kiedy napominala ze chciala by miec kolczyk w nosie...No wiec od wczoraj ma=D. Co prawda zrobila mi jazde ze: "czemu mi wczesniej nie powiedziales i wogole to nie fair, matka mnie zabija a ja pozniej Ciebie , itd, etc" No ale w koncu ulegla mojemu urokowi i jak zaplanowalem tak uczynilem =). Ucieszyla sie i ja sie ciesze ze sie jej to podoba.
A ja dostalem od niej ksiazke o masazu Erotycznym LOOOL. Tak wiec bedzie wesolo.
No a teraz pozostaje mi tylko zlozyc zyczenia...
Zycze:
-zeby ludzie zaczely w koncu myslec, zeby przestali wkurwiac innych, zeby polotycy przestali krasc, zeby pedofilom odpadly jaja, zeby policja sie nie przypierdalala bez powodu, zeby w atmosfere nie bylo emitowane tyle spalin, zeby Ci ktorzy maja do mnie jakies problemy przepadli bez slowa, zeby mi stawal na zawolanie, zeby wynaleziono lekarstwo na glupote, zeby Ci ktorych szanuje dalej zaslugiwali na ten szacunek, zeby pieniadz nie zaslepial ludzi, zeby kler tak nie szalal w naszym pojebanym spoleczenstwie, zeby byla wolnosc slowa, zeby Hardcorowcy sie usmiechali, zeby Ill Nino zagralo koncert w mojej chacie, zeby dawali lepsze tlumaczenia w filmach, zeby dobry niemiecki niskobudrzetowy hardcor byl na takim samym poziomie albo i lepszym, zeby wszystko bylo tak jak ja tego chce !!
Specjialne zyczenia dla Wassago ( dobrze wiesz czego Ci zycze =D. HC i do przodu)
To by bylo na tyle...Tego zycze sobie i wam.
pozdro 2h
Od razu powiem....Moze jestem nienormalny ale tegorocznych swiat nie lubie, jeszcze sie nie zaczely na dobra ale juz ich nie lubie, nie wiem czemu. Kiedys lubilem ten wyjatkowy okres w roku kiedy byla tak kurewsko mila atmosfera dookola mnie i wogole ludzie byly mniej niz zawsze wkurwiajacy, irytujacy, pojebani, jak bardzo przezemnie znienawidzeni =D. Nie ma co, nie lubie ludzi i wcale sie z tym zle nie czuje, ale jest mi czasem wstyd za to kim jestem.
A teraz cos innego. Z okazji swiat poszlismy z Paulina po prezent/niespodzianke dla niej...Stwierdzilem ze bielizny kupowac nie bede bo z tym to roznie bywa, jakies smieszne zeczy tez nie bo i po co...Wiec wymyslilem ze sprawie jej "piercing" jako prezent=D. Kiedy napominala ze chciala by miec kolczyk w nosie...No wiec od wczoraj ma=D. Co prawda zrobila mi jazde ze: "czemu mi wczesniej nie powiedziales i wogole to nie fair, matka mnie zabija a ja pozniej Ciebie , itd, etc" No ale w koncu ulegla mojemu urokowi i jak zaplanowalem tak uczynilem =). Ucieszyla sie i ja sie ciesze ze sie jej to podoba.
A ja dostalem od niej ksiazke o masazu Erotycznym LOOOL. Tak wiec bedzie wesolo.
No a teraz pozostaje mi tylko zlozyc zyczenia...
Zycze:
-zeby ludzie zaczely w koncu myslec, zeby przestali wkurwiac innych, zeby polotycy przestali krasc, zeby pedofilom odpadly jaja, zeby policja sie nie przypierdalala bez powodu, zeby w atmosfere nie bylo emitowane tyle spalin, zeby Ci ktorzy maja do mnie jakies problemy przepadli bez slowa, zeby mi stawal na zawolanie, zeby wynaleziono lekarstwo na glupote, zeby Ci ktorych szanuje dalej zaslugiwali na ten szacunek, zeby pieniadz nie zaslepial ludzi, zeby kler tak nie szalal w naszym pojebanym spoleczenstwie, zeby byla wolnosc slowa, zeby Hardcorowcy sie usmiechali, zeby Ill Nino zagralo koncert w mojej chacie, zeby dawali lepsze tlumaczenia w filmach, zeby dobry niemiecki niskobudrzetowy hardcor byl na takim samym poziomie albo i lepszym, zeby wszystko bylo tak jak ja tego chce !!
Specjialne zyczenia dla Wassago ( dobrze wiesz czego Ci zycze =D. HC i do przodu)
To by bylo na tyle...Tego zycze sobie i wam.
pozdro 2h
niedziela, grudnia 11, 2005
Notka dotyczy wczorajszego dnia czyli soboty 10.12.05.
Od jakiegos czasu planowalem impreze w Brooklynie, myslalem ze bedzie to D'n'B wiec bylem nakrecony jak maly mis...Alo co sie okazalo, byla to impreza HIP-HOPOWA =.Kiedy tam wszedlem zajebalem takie zdziwko ze nie wiedzialem czy ktos sobie robi jaja, czy pomylilem lokale. Otuz niestety nic z tego. Przyszedlem spotkalem pare znajomych ryjow, pogadalem troche i chcialem sie zawijac byle dalej od tego miejsca. ALE =D. Kiedy zebralo sie troche wiecej bydla, przyszedl moj kociak to zrobilo sie weselej. Hehehe...na pocieszenie bylem swiadkiem malego sparingu miedzy Laskami =) dobre bylo, az do krwi sie praly=). HC vs Hh lol. Po tej akcji usmiechniety wskoczylem na parkiet i tak ze 4h przetancowalem z Paulina i jej swita.
A wlasnie...Jakis kamikadze tancowal za Paulina, tak jak to robia muzyni (afroamerykanie =P) w teledyskach. Tanczylem obok i tylko sie przygladalem jak sie sprawa potoczy. Zlapal ja za brzuch po czym Paulina sama odsunela jego rece nawet na mnie nie patrzac, a koles zmieszany niewiadomo kiedy znikna zza jej plecow. Tak wiec zuch dziewczyna...Pozatym koles byl jak 1\4 mnie i byl na wyciagniecie reki, wiec...=D. Po jakims czasie laski stwierdzily ze przenosimy sie do jednej z nich do domu... Hehehe kmina byla taka, Ja jeden i SIEDEM LASEK.Raj dla faceta...Ale mi wystarczyla ta jedna. Hatka calkiem fajna, dostalem swoj pokuj z Paulina i wtedy zrobilo sie na prawde goraco...Bylem taki napalony ze to bajka. Bylismy w wyrku brata jej kumpeli =D. Nawet fajne wyrko =P. Jednym slowem bylo zajebiscie Hardcorowo i wykurwienie milo !!
Ale i tak nic nie przebije tego ze kiedy sie rano obudzilem to ona byla obok mnie...
pozdro 2h
Od jakiegos czasu planowalem impreze w Brooklynie, myslalem ze bedzie to D'n'B wiec bylem nakrecony jak maly mis...Alo co sie okazalo, byla to impreza HIP-HOPOWA =.Kiedy tam wszedlem zajebalem takie zdziwko ze nie wiedzialem czy ktos sobie robi jaja, czy pomylilem lokale. Otuz niestety nic z tego. Przyszedlem spotkalem pare znajomych ryjow, pogadalem troche i chcialem sie zawijac byle dalej od tego miejsca. ALE =D. Kiedy zebralo sie troche wiecej bydla, przyszedl moj kociak to zrobilo sie weselej. Hehehe...na pocieszenie bylem swiadkiem malego sparingu miedzy Laskami =) dobre bylo, az do krwi sie praly=). HC vs Hh lol. Po tej akcji usmiechniety wskoczylem na parkiet i tak ze 4h przetancowalem z Paulina i jej swita.
A wlasnie...Jakis kamikadze tancowal za Paulina, tak jak to robia muzyni (afroamerykanie =P) w teledyskach. Tanczylem obok i tylko sie przygladalem jak sie sprawa potoczy. Zlapal ja za brzuch po czym Paulina sama odsunela jego rece nawet na mnie nie patrzac, a koles zmieszany niewiadomo kiedy znikna zza jej plecow. Tak wiec zuch dziewczyna...Pozatym koles byl jak 1\4 mnie i byl na wyciagniecie reki, wiec...=D. Po jakims czasie laski stwierdzily ze przenosimy sie do jednej z nich do domu... Hehehe kmina byla taka, Ja jeden i SIEDEM LASEK.Raj dla faceta...Ale mi wystarczyla ta jedna. Hatka calkiem fajna, dostalem swoj pokuj z Paulina i wtedy zrobilo sie na prawde goraco...Bylem taki napalony ze to bajka. Bylismy w wyrku brata jej kumpeli =D. Nawet fajne wyrko =P. Jednym slowem bylo zajebiscie Hardcorowo i wykurwienie milo !!
Ale i tak nic nie przebije tego ze kiedy sie rano obudzilem to ona byla obok mnie...
pozdro 2h
poniedziałek, grudnia 05, 2005
Tego Mi Bylo Trzeba....
Dzien jak codzien...Szkola, wizyta na UZ-cie na jakims wykladzie ktorego znaczenia i celu wogole nie znam.Pozatym, niestety skonczyly mi sie zajecia z akupunktury i akupresury z tym zajebistym gosciem ktory je prowadzil.Normalnie az zrobilo mi sie przykro ze sie koncza bo strasznie mnie to wciagnelo i wogole zafascynowalo jakie wlasciwosci ma ludzkie cialo.Sposob w jaki nam podawal wszelkie informacje byl taki ze nie moge tego opisac, takie to bylo dobre =). Ten gosci jest moim mistrzem w tej dziedzinie i szacunek dla niego.
W sobote bylismy na jakims browarku z kumplami...Szalowo nie bylo ale byla to jakas odskocznia od szarego dznia codziennego (zawsze to cos) Tez to na mnie pozytywnie wplynelo.
Ale to co mnie nakrecilo na maxa mialo miejsce dzisiaj, kiedy uslyszalem od Pauliny "dobrze mi z Toba".
Tego mi bylo trzeba...
pozdro 2h
W sobote bylismy na jakims browarku z kumplami...Szalowo nie bylo ale byla to jakas odskocznia od szarego dznia codziennego (zawsze to cos) Tez to na mnie pozytywnie wplynelo.
Ale to co mnie nakrecilo na maxa mialo miejsce dzisiaj, kiedy uslyszalem od Pauliny "dobrze mi z Toba".
Tego mi bylo trzeba...
pozdro 2h
sobota, grudnia 03, 2005
Pozytyw...
Wczorajszy dzien byl tez dobry. Wykladowca na naszym kursie jest jakis obcokrajowiec tylko nie wiem czy jest to Arab,Rumun,Hindus czy ktoa...Troche kaleczy polski ale jest sympatyczny i ma poczucie humoru =) nie jest jakims burakiem ktory mysli "co to nie ja". Chwala mu za to.
Ma bardzo duuuza wiedze na wiele tematow a zwlaszcza Akupunkturi i medycyny naturalnej wschodu...Hehe Definicja miejsca pobytu " mozgu" wedlog Chinczykow "mozg jest za oczami miedzy uszami" LOOOL =).
Znowo byla u mnie Paulina...Jest niemilosierna & Very HOT. Wiecej mowic nie musze =).
pozdro 2h
Ma bardzo duuuza wiedze na wiele tematow a zwlaszcza Akupunkturi i medycyny naturalnej wschodu...Hehe Definicja miejsca pobytu " mozgu" wedlog Chinczykow "mozg jest za oczami miedzy uszami" LOOOL =).
Znowo byla u mnie Paulina...Jest niemilosierna & Very HOT. Wiecej mowic nie musze =).
pozdro 2h
piątek, grudnia 02, 2005
YES....
Poczatek wczorajszego dnia byl peznadziejny i wogole chcialem zeby juz nastal koniec tego przekletego dnia...Ale wieczorkiem przyszla Paulina i bylo jak to czesto mowie "kurewsko milo" w pozytywnym znaczeniu tego slowa =). Reszta to tajemnica =)=). Tak wiec teraz moja geda jest usmiechnieta i mam nadzieje ze jeszcze dlugo tak bedzie.
pozdro 2h
pozdro 2h
poniedziałek, listopada 28, 2005
This Could Be It....
Dzien byl bardzo pozytywny....Bylismy z Paulina w kinie na Egzorcyzmach Emily Rose. Film byl nawet znosny ale szalu nie bylo. A z reszta nie chodzilo o film =D to byl tylko pretekst zeby troche pobyc razem...No ale moze, moze...Kto wie co z tego bedzie =)
A teraz moja jazda...MIEWAM SNY ! Zdziwilem sie kiedy rano sie obudzilem z ta swiadomoscia ze mialem sen i ze go pamietam =| Tak ostatnio coraz czesciej mam Sny. Nie maja jakiejs glebszej tresci czy przeslania ale zaczynaja mnie niepokoic i zmuszaja do spedzania wiekszej ilosci czasy nad ich analiza, ale do niczego madrego nie dochodze. Co moze oznaczac sen w ktorym gubie wszystkie zeby i polowe twarzy znajdujac sie przed kosciolem...? Zbieram to co gubie ale to mi dalej wypada z rak, jestem wyczerpany i nie wiem co robic...Straszne ! Czy to moga byc obrazy zapowiadajace przyszlosc ? badz podswiadomie do tego doprowadze ?
pozdro 2h
A teraz moja jazda...MIEWAM SNY ! Zdziwilem sie kiedy rano sie obudzilem z ta swiadomoscia ze mialem sen i ze go pamietam =| Tak ostatnio coraz czesciej mam Sny. Nie maja jakiejs glebszej tresci czy przeslania ale zaczynaja mnie niepokoic i zmuszaja do spedzania wiekszej ilosci czasy nad ich analiza, ale do niczego madrego nie dochodze. Co moze oznaczac sen w ktorym gubie wszystkie zeby i polowe twarzy znajdujac sie przed kosciolem...? Zbieram to co gubie ale to mi dalej wypada z rak, jestem wyczerpany i nie wiem co robic...Straszne ! Czy to moga byc obrazy zapowiadajace przyszlosc ? badz podswiadomie do tego doprowadze ?
pozdro 2h
niedziela, listopada 27, 2005
I Got Your Name, I Got Your Number....
Dzisiejszy dzien minal bez wiekszych rewelacji. Bylem na kursie i bylo calkiem niezle, przynajmniej sie czegos nauczylem =:D. Pozatym poznalem dzisiaj blizej Pauline...Bardzo sympatyczna, ladna i mloda dziewczyna. Skromnej postury, taka drobniutka ale bardzo zywotna =D. Lubi pogo i mocna muzyke, czyli ma w sobie cos z HC . Nie mielismy wogole problemu z nawiazaniem kontaktu, siedzielismy i gadalismy o wszystkim. Po prostu super!. Oprocz tego jest jeszcze jedno...Ma wielki czarny kolczyk w wardze LOLx2 (dla wtajemniczonych taki jaki ja mialem =D)
Tak wiec dzien byl poztytwny.
pozdro 2h
Tak wiec dzien byl poztytwny.
pozdro 2h
piątek, listopada 25, 2005
Jednak Cos Sie Swieci......
Przez prawie godzine czekalem na polaczeni sie z serwerem zeby dodac notke...(koszmar).
Ale jak widac sie doczekalem...=)
Sprawa jest taka, co do wczorajszej notki kiedy napisalem ze moja byla jednak czegos odemnie chce nie bylem do konca przekonany o slusznosci calej sprawy, az do dzis kiedy znowo sie do mnie odezwala...Przez 40 minut wymienialismy tylko emotki i moze padly ze cztery wyrazy, ale ten ktory padl na koncu (po przeczytaniu go poszedlem sobie) bylo to "spotkamy sie ?". Teraz wiem ze wczesniejsze rozmowy mialy jakis podtekst, tylko jeszcze nie wiem jaki. Nie wiem czy ona mysli ze wszystko juz jest ok, ze ja calkiem zapomnialem o tym co mialo miejsce, o tym wszystkim co przeszedlem dzieki niej !? Nie mam zamiaru dac sie wciagnac w je chorej gierki, nie tym razem !!
A teraz z innej beczki...Jest u mnie w klasie Natalia, znamy sie juz ponad 12 lat, chodzilismy razem do pierwszej klasy podstawowki i teraz. Widuje ja prawie codziennie (nie w weekendy) juz 4 rok i dopiero teraz stwierdzilem, ujrzalem ze to jest na prawde fajna i ladna dziewczyna, sympatyczna, rozmowna i wogole ZDROWA =P. Ma wielkie oczy i gorace usta...O tak usta to ona ma =).
No ale zobaczymy jak to wszystko sie potoczy...
pozdro 2h
Ale jak widac sie doczekalem...=)
Sprawa jest taka, co do wczorajszej notki kiedy napisalem ze moja byla jednak czegos odemnie chce nie bylem do konca przekonany o slusznosci calej sprawy, az do dzis kiedy znowo sie do mnie odezwala...Przez 40 minut wymienialismy tylko emotki i moze padly ze cztery wyrazy, ale ten ktory padl na koncu (po przeczytaniu go poszedlem sobie) bylo to "spotkamy sie ?". Teraz wiem ze wczesniejsze rozmowy mialy jakis podtekst, tylko jeszcze nie wiem jaki. Nie wiem czy ona mysli ze wszystko juz jest ok, ze ja calkiem zapomnialem o tym co mialo miejsce, o tym wszystkim co przeszedlem dzieki niej !? Nie mam zamiaru dac sie wciagnac w je chorej gierki, nie tym razem !!
A teraz z innej beczki...Jest u mnie w klasie Natalia, znamy sie juz ponad 12 lat, chodzilismy razem do pierwszej klasy podstawowki i teraz. Widuje ja prawie codziennie (nie w weekendy) juz 4 rok i dopiero teraz stwierdzilem, ujrzalem ze to jest na prawde fajna i ladna dziewczyna, sympatyczna, rozmowna i wogole ZDROWA =P. Ma wielkie oczy i gorace usta...O tak usta to ona ma =).
No ale zobaczymy jak to wszystko sie potoczy...
pozdro 2h
czwartek, listopada 24, 2005
Same Shit Everyday...
24h od ostatniego wpisu nie byly by "dziwne"...=/ gdyby nie fakt ze przeprowadzilem NORMALNA rozmowe z moja byla...Az bylem w szoku ze tak wyszlo, ze nie skonczylo sie jakas jazda jak to czesto mialo miejsce. Pozatym mam jakies dziwne wrazenie ze ona czegos odemnie chce =/.Nigdy wczesniej nie pisala "milo mi, ze zemna "piszesz"sobie ".
Oprocz tego byla jeszcze lekka lipa w szkole...Obojetne co by sie nie stalo zawsze sa w tym moje trzy grosze, nawet kiedy mnie w niej nie ma i cos sie stanie to i tak jest tam moj udzial=).
Nawet gdybym nie istnial fizycznie to zostalbym pewnie wymyslony jako ten ZLY =>.
Mozna by mnie zaklasyfikowac do (trudnej mlodzierzy ktora ma problemy z dostosowaniem sie do warunkow zycia w spoleczenstwie)
Tak wiec moze jest mi potrzebny psycholog ?=>
Nie mam dla was na dzisiaj zadnej anegdoty...
pozdro 2h
Oprocz tego byla jeszcze lekka lipa w szkole...Obojetne co by sie nie stalo zawsze sa w tym moje trzy grosze, nawet kiedy mnie w niej nie ma i cos sie stanie to i tak jest tam moj udzial=).
Nawet gdybym nie istnial fizycznie to zostalbym pewnie wymyslony jako ten ZLY =>.
Mozna by mnie zaklasyfikowac do (trudnej mlodzierzy ktora ma problemy z dostosowaniem sie do warunkow zycia w spoleczenstwie)
Tak wiec moze jest mi potrzebny psycholog ?=>
pozdro 2h
środa, listopada 23, 2005
Another Day...
Kolejny dzien dobiegl konca...Nie byl to jednak zmarnowany dzien z dwoch powodow.
1. Poznalem dzisiaj dziewczyne ktora od dawna chodzi mi po glowie, ma na imie Malwina. Ladne imie, i ona tez jest ladna...Ladnie sie usmiecha ale jest dosc cicha, nie mielismy wiekszej okazji zeby pogadac bo szybciej wyszla z zajec =(. Bywa. Ale moze jutro o nia zachacze w szkole i pogadam =).
2. Stwierdzilem dzisiaj ze trzeba siegac po to co jest blisko i jest realne niz po jakies wyimaginowane rzeczy ktorych szanse powodzenia sa nikle lub zerowe...
Czasem lepiej odpowiednio szybko zbastowac niz pozniej wkurwiac sie na to ze nie chcialo sie widziec tego, ze sprawa jest z gory skazana na niepowodzenie. To niestety tyczy sie wszystkiego... No ale zobaczymy co przyniesie jutro.
pozdro 2h
1. Poznalem dzisiaj dziewczyne ktora od dawna chodzi mi po glowie, ma na imie Malwina. Ladne imie, i ona tez jest ladna...Ladnie sie usmiecha ale jest dosc cicha, nie mielismy wiekszej okazji zeby pogadac bo szybciej wyszla z zajec =(. Bywa. Ale moze jutro o nia zachacze w szkole i pogadam =).
2. Stwierdzilem dzisiaj ze trzeba siegac po to co jest blisko i jest realne niz po jakies wyimaginowane rzeczy ktorych szanse powodzenia sa nikle lub zerowe...
Czasem lepiej odpowiednio szybko zbastowac niz pozniej wkurwiac sie na to ze nie chcialo sie widziec tego, ze sprawa jest z gory skazana na niepowodzenie. To niestety tyczy sie wszystkiego... No ale zobaczymy co przyniesie jutro.
pozdro 2h
poniedziałek, listopada 21, 2005
Today...
Dzisiejszy dzien byl sredni i to na maxa...W szkole nie bylo jakos szalowo i pozania tez nie.Moja byla dupa ciagle daje o sobie znac i troche mnie irytuja te jej opisy.
Gdyby nie to co zrobilismy ze Slepym to stwierdzil bym ze dzien byl nawet kiepski. Siedzielismy i po prostu sie wyzywalismy, oczywiscie przez gg...Nie byl to jakis Hardcore czy cos zlosliwego, wazne ze bylo wesolo i ze" smakiem" Najlepszy jego text to "Jak byles maly, to byles tak brzydkim dzieckiem, ze cie psy w piaskownicy piaskiem zasypywaly" oczywiscie nie pozostawilem tego bez komentarza :P. To byla jedna z moich jazd, tak po prostu :D Ciesze sie ze mam poczucie humoru takie jakie mam niz mialbym wogole go nie miec. Oczywiscie pojedynek wygralem Ja :D ale Slepy tez dawal rade :P. Tak wiec tym oto optymistycznym akcentem moge zakonczyc ten wpis.
pozdro 2h
Gdyby nie to co zrobilismy ze Slepym to stwierdzil bym ze dzien byl nawet kiepski. Siedzielismy i po prostu sie wyzywalismy, oczywiscie przez gg...Nie byl to jakis Hardcore czy cos zlosliwego, wazne ze bylo wesolo i ze" smakiem" Najlepszy jego text to "Jak byles maly, to byles tak brzydkim dzieckiem, ze cie psy w piaskownicy piaskiem zasypywaly" oczywiscie nie pozostawilem tego bez komentarza :P. To byla jedna z moich jazd, tak po prostu :D Ciesze sie ze mam poczucie humoru takie jakie mam niz mialbym wogole go nie miec. Oczywiscie pojedynek wygralem Ja :D ale Slepy tez dawal rade :P. Tak wiec tym oto optymistycznym akcentem moge zakonczyc ten wpis.
pozdro 2h
Subskrybuj:
Posty (Atom)
