poniedziałek, listopada 21, 2005

Today...

Dzisiejszy dzien byl sredni i to na maxa...W szkole nie bylo jakos szalowo i pozania tez nie.Moja byla dupa ciagle daje o sobie znac i troche mnie irytuja te jej opisy.
Gdyby nie to co zrobilismy ze Slepym to stwierdzil bym ze dzien byl nawet kiepski. Siedzielismy i po prostu sie wyzywalismy, oczywiscie przez gg...Nie byl to jakis Hardcore czy cos zlosliwego, wazne ze bylo wesolo i ze" smakiem" Najlepszy jego text to "Jak byles maly, to byles tak brzydkim dzieckiem, ze cie psy w piaskownicy piaskiem zasypywaly" oczywiscie nie pozostawilem tego bez komentarza :P. To byla jedna z moich jazd, tak po prostu :D Ciesze sie ze mam poczucie humoru takie jakie mam niz mialbym wogole go nie miec. Oczywiscie pojedynek wygralem Ja :D ale Slepy tez dawal rade :P. Tak wiec tym oto optymistycznym akcentem moge zakonczyc ten wpis.

pozdro 2h

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

Trzeba to kiedyś repeat-ować ^^

Anonimowy pisze...

Jeszcze chciałem dodać - mniej oficjalnie, że z EX-ami jest najgorzej, jest kurewsko źle. Tak czy inaczej hói im w oczodoły.