Tak wiec bez zbednych ceregieli....
Zycze:
Zyczcie sobie czego tylko chcecie i z Bogiem =D. Zeby nowy rok byl dla was lepszy jezeli ten byl kiepski, zebyscie mysleli glowami a nie kutasami (panowie), wiecej czulosci dla panow (panie =P), spelnienia mazen erotycznych (all). No i zeby na swiecie nie bylo zlych ludzi, wojen, glodu, przemocy, nienawisci i GLUPOTY !! ktora tak strasznie mnie wkurwia ze az trudno jest mi to napisac.Zeby wybudowali Pizza Hut w naszym wspanialym miasteczku, zeby mozna bylo legalnie strzelac z broni palnej do zlodzieji, zeby wprowadzono kare smierci w Polsce,
Special 4 Wassago: Zebys w koncy poruchal !! Zebys przestal byc erotomanem =D
Zycze sobie:
- zebym zdal mature i dostal sie na AWF, zebym byl jak najdluzej z Paulina, zeby bylo NAjzajebisciej na swiecie =D !!!!
Noworoczne postanowienia =D :
1. Na chuja mi noworoczne postanowienia skoro w polowie roku o nich zapomne ?? =P
2. Zdobyc 17 000 zl na nowy rowerek =D ktory bym albo dymal albo polerowal =P
3. Byc dalej soba =)
Jutro relacje z imprezy no i podsumowanie roku 2005...
Tak wiec systkiego naj naj w nowym 2006 roku zyczy wam, Ja....=D
pozdro 2h
piątek, grudnia 30, 2005
sobota, grudnia 24, 2005
Swieta...
Dzisiaj zaczynaja sie swieta...Dzisiaj czyli 24.12.2005
Od razu powiem....Moze jestem nienormalny ale tegorocznych swiat nie lubie, jeszcze sie nie zaczely na dobra ale juz ich nie lubie, nie wiem czemu. Kiedys lubilem ten wyjatkowy okres w roku kiedy byla tak kurewsko mila atmosfera dookola mnie i wogole ludzie byly mniej niz zawsze wkurwiajacy, irytujacy, pojebani, jak bardzo przezemnie znienawidzeni =D. Nie ma co, nie lubie ludzi i wcale sie z tym zle nie czuje, ale jest mi czasem wstyd za to kim jestem.
A teraz cos innego. Z okazji swiat poszlismy z Paulina po prezent/niespodzianke dla niej...Stwierdzilem ze bielizny kupowac nie bede bo z tym to roznie bywa, jakies smieszne zeczy tez nie bo i po co...Wiec wymyslilem ze sprawie jej "piercing" jako prezent=D. Kiedy napominala ze chciala by miec kolczyk w nosie...No wiec od wczoraj ma=D. Co prawda zrobila mi jazde ze: "czemu mi wczesniej nie powiedziales i wogole to nie fair, matka mnie zabija a ja pozniej Ciebie , itd, etc" No ale w koncu ulegla mojemu urokowi i jak zaplanowalem tak uczynilem =). Ucieszyla sie i ja sie ciesze ze sie jej to podoba.
A ja dostalem od niej ksiazke o masazu Erotycznym LOOOL. Tak wiec bedzie wesolo.
No a teraz pozostaje mi tylko zlozyc zyczenia...
Zycze:
-zeby ludzie zaczely w koncu myslec, zeby przestali wkurwiac innych, zeby polotycy przestali krasc, zeby pedofilom odpadly jaja, zeby policja sie nie przypierdalala bez powodu, zeby w atmosfere nie bylo emitowane tyle spalin, zeby Ci ktorzy maja do mnie jakies problemy przepadli bez slowa, zeby mi stawal na zawolanie, zeby wynaleziono lekarstwo na glupote, zeby Ci ktorych szanuje dalej zaslugiwali na ten szacunek, zeby pieniadz nie zaslepial ludzi, zeby kler tak nie szalal w naszym pojebanym spoleczenstwie, zeby byla wolnosc slowa, zeby Hardcorowcy sie usmiechali, zeby Ill Nino zagralo koncert w mojej chacie, zeby dawali lepsze tlumaczenia w filmach, zeby dobry niemiecki niskobudrzetowy hardcor byl na takim samym poziomie albo i lepszym, zeby wszystko bylo tak jak ja tego chce !!
Specjialne zyczenia dla Wassago ( dobrze wiesz czego Ci zycze =D. HC i do przodu)
To by bylo na tyle...Tego zycze sobie i wam.
pozdro 2h
Od razu powiem....Moze jestem nienormalny ale tegorocznych swiat nie lubie, jeszcze sie nie zaczely na dobra ale juz ich nie lubie, nie wiem czemu. Kiedys lubilem ten wyjatkowy okres w roku kiedy byla tak kurewsko mila atmosfera dookola mnie i wogole ludzie byly mniej niz zawsze wkurwiajacy, irytujacy, pojebani, jak bardzo przezemnie znienawidzeni =D. Nie ma co, nie lubie ludzi i wcale sie z tym zle nie czuje, ale jest mi czasem wstyd za to kim jestem.
A teraz cos innego. Z okazji swiat poszlismy z Paulina po prezent/niespodzianke dla niej...Stwierdzilem ze bielizny kupowac nie bede bo z tym to roznie bywa, jakies smieszne zeczy tez nie bo i po co...Wiec wymyslilem ze sprawie jej "piercing" jako prezent=D. Kiedy napominala ze chciala by miec kolczyk w nosie...No wiec od wczoraj ma=D. Co prawda zrobila mi jazde ze: "czemu mi wczesniej nie powiedziales i wogole to nie fair, matka mnie zabija a ja pozniej Ciebie , itd, etc" No ale w koncu ulegla mojemu urokowi i jak zaplanowalem tak uczynilem =). Ucieszyla sie i ja sie ciesze ze sie jej to podoba.
A ja dostalem od niej ksiazke o masazu Erotycznym LOOOL. Tak wiec bedzie wesolo.
No a teraz pozostaje mi tylko zlozyc zyczenia...
Zycze:
-zeby ludzie zaczely w koncu myslec, zeby przestali wkurwiac innych, zeby polotycy przestali krasc, zeby pedofilom odpadly jaja, zeby policja sie nie przypierdalala bez powodu, zeby w atmosfere nie bylo emitowane tyle spalin, zeby Ci ktorzy maja do mnie jakies problemy przepadli bez slowa, zeby mi stawal na zawolanie, zeby wynaleziono lekarstwo na glupote, zeby Ci ktorych szanuje dalej zaslugiwali na ten szacunek, zeby pieniadz nie zaslepial ludzi, zeby kler tak nie szalal w naszym pojebanym spoleczenstwie, zeby byla wolnosc slowa, zeby Hardcorowcy sie usmiechali, zeby Ill Nino zagralo koncert w mojej chacie, zeby dawali lepsze tlumaczenia w filmach, zeby dobry niemiecki niskobudrzetowy hardcor byl na takim samym poziomie albo i lepszym, zeby wszystko bylo tak jak ja tego chce !!
Specjialne zyczenia dla Wassago ( dobrze wiesz czego Ci zycze =D. HC i do przodu)
To by bylo na tyle...Tego zycze sobie i wam.
pozdro 2h
niedziela, grudnia 11, 2005
Notka dotyczy wczorajszego dnia czyli soboty 10.12.05.
Od jakiegos czasu planowalem impreze w Brooklynie, myslalem ze bedzie to D'n'B wiec bylem nakrecony jak maly mis...Alo co sie okazalo, byla to impreza HIP-HOPOWA =.Kiedy tam wszedlem zajebalem takie zdziwko ze nie wiedzialem czy ktos sobie robi jaja, czy pomylilem lokale. Otuz niestety nic z tego. Przyszedlem spotkalem pare znajomych ryjow, pogadalem troche i chcialem sie zawijac byle dalej od tego miejsca. ALE =D. Kiedy zebralo sie troche wiecej bydla, przyszedl moj kociak to zrobilo sie weselej. Hehehe...na pocieszenie bylem swiadkiem malego sparingu miedzy Laskami =) dobre bylo, az do krwi sie praly=). HC vs Hh lol. Po tej akcji usmiechniety wskoczylem na parkiet i tak ze 4h przetancowalem z Paulina i jej swita.
A wlasnie...Jakis kamikadze tancowal za Paulina, tak jak to robia muzyni (afroamerykanie =P) w teledyskach. Tanczylem obok i tylko sie przygladalem jak sie sprawa potoczy. Zlapal ja za brzuch po czym Paulina sama odsunela jego rece nawet na mnie nie patrzac, a koles zmieszany niewiadomo kiedy znikna zza jej plecow. Tak wiec zuch dziewczyna...Pozatym koles byl jak 1\4 mnie i byl na wyciagniecie reki, wiec...=D. Po jakims czasie laski stwierdzily ze przenosimy sie do jednej z nich do domu... Hehehe kmina byla taka, Ja jeden i SIEDEM LASEK.Raj dla faceta...Ale mi wystarczyla ta jedna. Hatka calkiem fajna, dostalem swoj pokuj z Paulina i wtedy zrobilo sie na prawde goraco...Bylem taki napalony ze to bajka. Bylismy w wyrku brata jej kumpeli =D. Nawet fajne wyrko =P. Jednym slowem bylo zajebiscie Hardcorowo i wykurwienie milo !!
Ale i tak nic nie przebije tego ze kiedy sie rano obudzilem to ona byla obok mnie...
pozdro 2h
Od jakiegos czasu planowalem impreze w Brooklynie, myslalem ze bedzie to D'n'B wiec bylem nakrecony jak maly mis...Alo co sie okazalo, byla to impreza HIP-HOPOWA =.Kiedy tam wszedlem zajebalem takie zdziwko ze nie wiedzialem czy ktos sobie robi jaja, czy pomylilem lokale. Otuz niestety nic z tego. Przyszedlem spotkalem pare znajomych ryjow, pogadalem troche i chcialem sie zawijac byle dalej od tego miejsca. ALE =D. Kiedy zebralo sie troche wiecej bydla, przyszedl moj kociak to zrobilo sie weselej. Hehehe...na pocieszenie bylem swiadkiem malego sparingu miedzy Laskami =) dobre bylo, az do krwi sie praly=). HC vs Hh lol. Po tej akcji usmiechniety wskoczylem na parkiet i tak ze 4h przetancowalem z Paulina i jej swita.
A wlasnie...Jakis kamikadze tancowal za Paulina, tak jak to robia muzyni (afroamerykanie =P) w teledyskach. Tanczylem obok i tylko sie przygladalem jak sie sprawa potoczy. Zlapal ja za brzuch po czym Paulina sama odsunela jego rece nawet na mnie nie patrzac, a koles zmieszany niewiadomo kiedy znikna zza jej plecow. Tak wiec zuch dziewczyna...Pozatym koles byl jak 1\4 mnie i byl na wyciagniecie reki, wiec...=D. Po jakims czasie laski stwierdzily ze przenosimy sie do jednej z nich do domu... Hehehe kmina byla taka, Ja jeden i SIEDEM LASEK.Raj dla faceta...Ale mi wystarczyla ta jedna. Hatka calkiem fajna, dostalem swoj pokuj z Paulina i wtedy zrobilo sie na prawde goraco...Bylem taki napalony ze to bajka. Bylismy w wyrku brata jej kumpeli =D. Nawet fajne wyrko =P. Jednym slowem bylo zajebiscie Hardcorowo i wykurwienie milo !!
Ale i tak nic nie przebije tego ze kiedy sie rano obudzilem to ona byla obok mnie...
pozdro 2h
poniedziałek, grudnia 05, 2005
Tego Mi Bylo Trzeba....
Dzien jak codzien...Szkola, wizyta na UZ-cie na jakims wykladzie ktorego znaczenia i celu wogole nie znam.Pozatym, niestety skonczyly mi sie zajecia z akupunktury i akupresury z tym zajebistym gosciem ktory je prowadzil.Normalnie az zrobilo mi sie przykro ze sie koncza bo strasznie mnie to wciagnelo i wogole zafascynowalo jakie wlasciwosci ma ludzkie cialo.Sposob w jaki nam podawal wszelkie informacje byl taki ze nie moge tego opisac, takie to bylo dobre =). Ten gosci jest moim mistrzem w tej dziedzinie i szacunek dla niego.
W sobote bylismy na jakims browarku z kumplami...Szalowo nie bylo ale byla to jakas odskocznia od szarego dznia codziennego (zawsze to cos) Tez to na mnie pozytywnie wplynelo.
Ale to co mnie nakrecilo na maxa mialo miejsce dzisiaj, kiedy uslyszalem od Pauliny "dobrze mi z Toba".
Tego mi bylo trzeba...
pozdro 2h
W sobote bylismy na jakims browarku z kumplami...Szalowo nie bylo ale byla to jakas odskocznia od szarego dznia codziennego (zawsze to cos) Tez to na mnie pozytywnie wplynelo.
Ale to co mnie nakrecilo na maxa mialo miejsce dzisiaj, kiedy uslyszalem od Pauliny "dobrze mi z Toba".
Tego mi bylo trzeba...
pozdro 2h
sobota, grudnia 03, 2005
Pozytyw...
Wczorajszy dzien byl tez dobry. Wykladowca na naszym kursie jest jakis obcokrajowiec tylko nie wiem czy jest to Arab,Rumun,Hindus czy ktoa...Troche kaleczy polski ale jest sympatyczny i ma poczucie humoru =) nie jest jakims burakiem ktory mysli "co to nie ja". Chwala mu za to.
Ma bardzo duuuza wiedze na wiele tematow a zwlaszcza Akupunkturi i medycyny naturalnej wschodu...Hehe Definicja miejsca pobytu " mozgu" wedlog Chinczykow "mozg jest za oczami miedzy uszami" LOOOL =).
Znowo byla u mnie Paulina...Jest niemilosierna & Very HOT. Wiecej mowic nie musze =).
pozdro 2h
Ma bardzo duuuza wiedze na wiele tematow a zwlaszcza Akupunkturi i medycyny naturalnej wschodu...Hehe Definicja miejsca pobytu " mozgu" wedlog Chinczykow "mozg jest za oczami miedzy uszami" LOOOL =).
Znowo byla u mnie Paulina...Jest niemilosierna & Very HOT. Wiecej mowic nie musze =).
pozdro 2h
piątek, grudnia 02, 2005
YES....
Poczatek wczorajszego dnia byl peznadziejny i wogole chcialem zeby juz nastal koniec tego przekletego dnia...Ale wieczorkiem przyszla Paulina i bylo jak to czesto mowie "kurewsko milo" w pozytywnym znaczeniu tego slowa =). Reszta to tajemnica =)=). Tak wiec teraz moja geda jest usmiechnieta i mam nadzieje ze jeszcze dlugo tak bedzie.
pozdro 2h
pozdro 2h
Subskrybuj:
Posty (Atom)
