czwartek, sierpnia 25, 2011

4

...[*]...

sobota, sierpnia 13, 2011


Ladna pogoda, dobra kniga, meksykanski lolek, zimna cola i najwzniejsze...
... Swiety spokoj !

pozdro 2h

środa, czerwca 01, 2011

Cwiartkowa wyprawa do Italii =)

Belruskoni sprawila mi prezent na 25 urodziny w postaci wycieszki do Italii, czyli do wloch, krainy pizzy i pasty inaczej zwanej makaronem =D. Wycieczka bylo po prostu prze zajebista, jeszcze niegdy nie dostalem takiego prezentu, mega =D. Pierwszy raz lecialem samolotem, ale bylo zajebiscie, rwelacja, mialem niezla zabawe kiedy Pani B trzesla sie ze strachu podczas startu i ladowania, no ale nie mozna miec wszystkiego.
Wszystko zosalo zalatwione wczesnie, nocleg we Florencji ale ladowanie w Bolonii. Najlepsze jest to ze tam nie mielismy nic zalatwione, zeszlismy prawie cale miasto w poszukiwaniu noclegu, ni chuja nigdzie nie bylo wolnych miejsc, nawet w 4 gwiazdkowych hotelach, a angielski makaronow pozostawia wiele do zyczenia =). Przyszlo nam spac na dworcu jak zule, ale zabawa byla przednia, bedzie co wspominac. Ogolnie Wlochy, toskania jest przepiekna, po prostu rewelacja. Kiedy juz znalezlismy sie we Florencji poszlismy pod podany adres pod ktorym mial sie znajdowac nasz nocleg, i co sie okazuje ze ni chuja, nic takiego nie ma, zadzwonilismy na numer z rezerwacji i jakas kobieta po 2h wyslala nam adres innego miejsca pod ktore mielismy sie udac. Myslelismy ze to tez lipa jakas wiec poczukalismy kimania gdzie indziej, zwiedzilismy prawie cala Florecje w poszukiwani i co nas najbardziej zdziwilo to uwaga : "Klucze do namiotow na polu kampingowym" WT kurwa F ? no nic, dostalismy newsa z adresem wlasciwego kimani i tam sie udalismi i tu nagle zdziwko jakich malo... nocleg za 2 euro ktore przyszlo nam zaplacic za spanie byl prywatnym mieszkaniem ktore zostalo nam udostepnione. Kurwa pan, prywatny apartament za 2 euro , lol jakich malo. Duzy pokoj z kuchnia, lodowka, mikrofalowka, wieeelkim telewizorem, DVD, klimatyzacja, oddzielna sypialnia z wielkim lozkiem, lazienka z prysznicem kiblem, bidetem, suszarka i zelazkiem, recznikami i jednorazowymi szamponami i zelami pod prysznic, wszystko za 2 euro =D. Oczywiscie pozniej sie okazalo ze zaszla pomylka w ich systemie, no ale "pacta sunt servanda" wiec bylo ok. Sama florencja jest sliczna, jest co zwiedzac. Ogolnie wlosi to male lysiejace grubasy =D, moze ze 4 fajne wloszki widzialem, albo to byly jakies turystki, szalu nie ma jednym slowem. Jedzenie, nie mialem okazji zjesc ich makaronu, jakos tak wyszko ze pizza byla krolowa tej wyprawy, pycha, inna niz nasza polska, nie ma tylu dodatkow i ciasto jest jakies inne, ale byla zajebista =D. Trafilismy tez na festiwal lodow, wiece takich w wafelku =D. dobre lody, dobre slodkosci, wszystko bylo dobre... Mmmm a najlepsze towarzystwo. Kolacja urodzinowa prze zajebista, sery, szynki, ichni chlebek, suszone pomidory w oliwie, butelka wina i cocacola, a na deser cos slodkiego, cygaro i... moje zachcianki=D.
Wyjazd byl rewelacyjny !





















pozdro 2h

poniedziałek, maja 16, 2011

Rok dietowania i efekty uzyskania =D

Tak moje drogie czytelniki, wczoraj 15.05 mina rok od kiedy zaczolem diete. A efektem tego jest ponad 36 kg ktore poszlo sie bawic gdzie indziej =D Masakra, po prostu rewelacja, ciezka i sumienna praca bardzo sie oplacila. Kilka kg miesni przybylo, owiele lepsze samopoczucie, no i kondycja coraz lepsza. Nie jest to jeszcze koniec mojej wyprawy ale napewno spory kawalek przebyty. Normalnie jak koles z zurnala, pieknis i slicznuda, a co by bylo najzabawniesze to starzy znajomi ktorych czasem spotykam mnie nie poznaja, ale kiedy zalapia ze to ja to czasem sie zastanawiam czy moi kumple nie sa gejami bo sadza mi takie komplementy ze idzie sie zawinac =P. No i (nie chwalac sie =P)laski na mnie leca ze hej, tutaj taka tutaj inna, genialnie !! Napawam sie swoim sukcesem i karmie w sobie tego malego Narcyza =). Po prostu jestem wyjebany w kosmos =D. Aaaa no i najwazniejsze, pozbylem sie brzusia i urosla mi kusia xD,niezly kawal miesa. Laski byly zadowolone =D.

-Zycze sobie dalszych sukcesow nie tylko w tej dziedzinie.
- Dziekuje =D

pozdro 2h

poniedziałek, marca 21, 2011

Widzialem Cie z nim...

a mowilas ze nie...sama ocenisz czy bylo warto.

pozdro 2h

środa, marca 02, 2011

Progres

4.25 srednia na koniec pierwszego polrocza 2 roku = D.

pozdro 2h

środa, lutego 09, 2011

Niektore laski nie maja klasy

Wczoraj wybralem sie do badyli, tak jak co wtorek. Przy stole siedzial obcas i jakies 2 panny, podszedlem, przywitalem sie i przedstawilem ale i tak imion nie pamietam =)
Nagle przychodzi jakas 3 laska siada kolomnie i zaczyna cos do mnie nawijac, ze mam fajna czapke i czy sie z nia nie rozstaje(z czapka)... Hmm niby fajna ale jednak nie. Laska ta sie tak nastukala ze az przykro, a jeszcze bardziej przykre jest to ze sei do mnie lepila, siadala na kolana, czegos tam probowala... Chlopaki mowia "bierz sie za nia", toszto nie przystoi zwlaszcza kobiecie doprowadzac sie do takiego stanu. Pozatym nie jestem az tak zdesperowany zeby pojsc na cos takiego. A pozatym to ja musialbym machac =P. Mowiac dalej... Kiedy sie do niej odwrocilem dupa i przestalem z nia gadac to wymamrotala "ble ble ble spierdalaj" tylko spierdalaj zrozumialem =D po czym celowo oblala mnie piwem=D dobrze ze byla tak nawalona ze nie trafila cala zawartoscia pokala... Popatrzylem na nia z politowaniem i poszedlem na suszi zeby ciuchy wysuszic. Myslalem ze to na filmach tak sie dzieje, ale jednak nie... Jednym slowem "Zal"

pozdro 2h

wtorek, stycznia 18, 2011

At last !!!


Nareszczie moja waga<100kg... Magiczna liczba zostala osiagnieta =D. 31kg w plecy w 8 miesiecy. Ale lecimy dalej =D

pozdro 2h

wtorek, stycznia 04, 2011

Malediwy


Skoro fotka wywarla na mnie wrazenie to co to bedzie w realu =D. Moze ktoregos pieknego dnia bede mial okazje odwiedzic te wyspy.

pozdro 2h

poniedziałek, stycznia 03, 2011

Podsumowanie roku 2010


Caly rok mina od ostatniego podsumowania, obie sesje zdalem mimo nienajlepszej sytuacji ktora wybitnie nie sprzyjala nauce, ale koniec koncow jestem na 2 roku reso. Glownym motywem napedzajacym ten rok bylo rozstanie z Mloda, wiec smialo moge powiedziec ze wieksza czesc tego roku spedzilem bedac przygnebionym, bylismy z chlopakami nad jeziorem, jak co roku ale tez nie moge powiedziec ze bylo jakos szalowo bo ciagle chodzilo za mna to samo, Mloda.Smialo moge powiedziec ze srial South Park uratowal mnie w tym trudnym czasie, mialem 11 sezonow ktore ogladnalem w 3/4 dni, nigdy wczesniej tylu filmow o roznej temtyce nie widzialem co w tym roku, wszystko zeby tylko nie musiec o tym myslec, myslec o rozstaniu. Ale wydazylo sie tez kilka motywow z ktorych jestem zadowolony jak np: determinacja w dazeniu do celu i zadowolenie z osiagniecia tego co sie postanowilo, konsekwecja w dzialaniach, wieksza pewnosci siebie, analizowanie tego co sie zrobilo i siebie samego, bardziej krytyczne spojzenie na wlasna osobe. No i pozatym mowia ze robi sie ze mnie "niezle ciacho" co daje mi jeszcze wieksza motywacje i chec do dzialania. Jest niezle dawno nie czulem sie taki...taki zajebisty, wiem, wiem skromnosc przedewszystkim ale jakos nie moge sie powstrzymac zeby sie tym z wami nie podzielic. Tyle zajebiscie ciezkiej pracy, serca i poswiecenia wlozylem w to co mam ze jezeli znow sie tak upase to sie zastrzele, albo bede siedzial kolkiem i wpierdalal az umre z przejedzenia. Ale tak serio to musze sie kontrolowac bo mam czasem takie napady po ktoryh dopada mnie moralniak a to nie jest najprzyjemniejsze. Co by tu jeszcze wam powiedziec... "lepiej nie tracic czasu na rozmyslanie o marzeniach bo zabraknie czasu na ich realizowanie" a powiem wam ze marzenia sie spelniaja i to w najmniej spodziewanym czasie i miejscu. Jakos to do mnie bardzo trafilo i odkrylem w sobie hedoniste, tak moi drodzy, chce sie bawic, chce sobie dostarczac tyle przyjemnosci ile tylko sie da, jezeli bede chcial biegac nago po plazy, wysmarowany bita smietana z pawim piorkiem w dupie krzyczac sprosne txty to to zrobie. Miewam tez czasem hustawki nastrojow i to takie dosc potezne, jak u kobiety, ktora zdecydowanie nie jestem.
Zaczolem sie troche inaczej czesac i ubierac, juz nie mam lysej glowy i chomika, tylko taka w miare normalna fryzure, juz tez nie nosze szerokich spodni, co prawda te ktore nosilem wczesniej byly akurat, ale teraz sa za duze. Zaczolem tanczyc na imprezach czego przez ostatnie 4 lata nie robilem i jakos tera sprawia mi to frajde. A tak btw to ktoregos dnia bedac we wrocku wyladowalismy w klubie dla Gejow&Lesbijek i powiem wam ze tak zajebiscie sie dawno nie bawilem jak tam, natanczylem sie ze hej. Nawet jakies lesby porwalem tanecznym krokiem =D. Co jeszcze...Z kumpli zostali tylko Jan i Nowak, konrad gdzies wyjebal z kraju a Buba zostawil nas dla dupy, chuj z nim, krojc mu na droge i tyla. Ostatnio mam faze na muze ktorej nigdy wczesniej nie sluchalem, nawet jakis Enrike Iglesjaj sie znalazl, ale pompa, lol. Dalej nie pije, juz powoli ustawia sie kolejka ludzi ktorzy chca zobaczyc mnie pijacego i chcacych sie ze mna napic, zdrowo sie odzywiam, aktywnie spedzam czas, czytam ksiazki, tak tak czytuje=D, dalej nie gram w WOWa mimo tego ze kupilem sobie wypasionego gamingowego laptopa.
Mowie wam, nie ten sam czlowiek co kiedys.

Noworocznych postanowien wam nie zdradze, tylko was zaskocze.

Jednym slowem mowaic, rok ten byl wyjatkowy pod wieloma wzgledami.Ciekawe jaki bedzie ten rok.

pozdro 2h