piątek, lutego 10, 2006

Ferie....I co z tego ?

Doczekane i zasluzone ferie...Teraz skoro juz przez czas jakis nie bede musial ich ogladac (czyt: mojej klasy) wiec sobie po nich ostro posmigam =).Mam nadzieje ze jakas koszerna impreza wpadnie w te ferie, skoro ja nigdzie nie jade to moze ferie przyjada do mnie ? =P.Troche czasu bedzie trzeba bedzie poswiecic na nauke bo to tak glupio by bylo..=P. Sprawy dotyczace 100dniowki zostaly w koncu zalatwione i impreza ma sie odbyc 11.02.2006 w sali Kolumnowej w naszym wspanialym miescie=. Opcja jest taka ze ma tam byc okolo 150 typa, wiec nie jest zle...ALE !! Moje kosci mi mowia ze bez zadymy z moim udzialem sie nie obejdzie =. Wiejskie dziewczyny przyprowadzaja wiejskich chloptasiow w mocherowych sweterkach i bedzie ciekawie "Moj jak zawsze gdzies jedzie to sie bije" <--slowa kolezanki z klasy Angeliki.S...Ja pierdole !! Banda chuja przy tym co moze sie tam stac to jest maly lobuz grasujacy w piaskownicy=). Ale najgorsze jest to ze jezeli (mam nadzieje ze nie) bedzie jakas akcja to i tak ja dostane po dupie nawet jezeli bede na drogim koncu sali, to i tak bedzie na mnie !!
Pesymizm wskazany bo jakrze by inaczej...No ale we will see co sie tam stanie.Najlepsze jest to ze idzie ze mna Mloda wiec choc w czesci bedzie dobrze (mam nadzieje).

A to dla tych ktorzy maja problem z wiazaniem krawatu =) prezent od wujka =D http://video.google.com/videoplay?docid=-8980131981456990215
Tak wiec tym o to optymistycznym akcentem koncze ten wpis...
Relacje z imprezy po imprezie =D.

pozdro 2h

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

No w końcu ja też nie będę tych krzywych mord widzieć:]I'm so happy:]...co do zadym...lepiej żebyś w żadnej udziału nie brał...a w razie co to najwyżej komuś się po mordzie dostanie:]Moje nogi już odpadają po mojej 100dniówce no ale dam radę jeszcze jedną noc przetańczyć...HC musi być:]cy ya:]

Cukiereczek pisze...

Yo yo...Widze ze lapiesz texty =D.
Jasne damy rade a co...Zrobimy to na bogato i bedzie kól.

pozdro 2h