wtorek, sierpnia 22, 2006

Mam to czego chcialem


No i nastal ten czas na ktory tak dlugo czekalem...Wreszczei spelnilem jedno se swoich marzen jakim bylo jezdzenie na zajebistym rowerze na ktory tak dlugo i zawziecie gromadzilem kapital...Giant Faith 1 to jest moje cacuszko, o tak, swietnie sie prezentuje i jak na razie to rewelka, ale to dopiero jakies 2 tygodnie u mnie gosci...Lool ale nie obeszlo sie bez zadnych perypetii. Na rower czekalem 2 tyg bo musieli go sprowadzic z francji bo w polsce czegos takiego nie bylo, chcialem miec inne piasty niz te ktore sa montowane fabrycznie, piasty przyszly ale tylna piasta nie pasowala, to mnie wyprowadzilo z rownowagi bo kurwa jak mozna znac sie na tym i zamowic cos co nie dierrzy linu !! Ok zlosc i nienawisc do tego czlowieka minela i zamowili inne piaste...Piasta przyszla, ale gosc materialista nie uszanowal tego jakiego pokroju jestem klientem i chcial doplaty do piast a z jego pracownikiem dogadalem sie ze zamiana sztuka za sztuke "no ale mniejsza" z tym =P. Zlozyli wszystko do kupy no i odebralem fure =) Zadowolony ale nie tak jak sie tego spodziewalem...Nie rozpierdolila mi sutkow ta swiadomosc...Ale jest ok =)
Koles kiedy zobaczyl kase to nie wiedzial jak moze zabrac sie do liczenia, wiec sie troche posmialismy z Mloda =*. Policzyl, podziekowalismy no i w droge...Dostalem 2 pompki "gratis" jedna do dentek a droga wysokocisnieniowa do amorka.
Pojechalem do zakladu zeby cos zrobic i jak kolesie z serwisu zobaczyli co mam to zaczeli swirowac pawiana i drzec ryja przed sklepen co to za fura !! Normalnie bardziec sie podniecali niz ja =D. Ciekawe =). " Janek, Janek PAtrz jaka korba !!" "JAAAAA ALe maszyna !!" " AAAA " "Amor, 66 Wooo" itd, podnieta ze milo =P
Znow sie ubawilem...Ale zecz ciekawa...Nie wiem jak to opisac ale niegdy wczesniej ten koles nie podal mi sam z siebie reka (jakby mi na tym zalezalo)...a bylem tam juz kilka razy to patrzyl sie jakos dziwnie a kiedy zobaczyl na czym jerzdze to stalem sie szanowanym klientem.
To jedyna taka maszyna w zielonej i kto wie czy nie w wojewodztwie...
Zapierdala to szybko zwlaszcza z gory, leci po wszystkim, praca jest dobra, zawieszenie lapie nawet male przeszkody i dziala...Nie wiem jak ma sie na duuuzych dropach bo jeszcze dziewica, ale kiedys to sprawdze =).

Now, see you...

Pozdro 2h

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

No...machina baaaardzo duża. Podoba mi się ta jej masywność. Co do jazdy to nie wiem co i jak bo nie wsiadałam i tego nie zrobie bo mam tendencję do psucia rzeczy które ponoć się nie psują:]Kto mnie zna ten wie:P Ciesze się, że spełniło się Twoje największe marzenie...ale fakt bardziej się cieszyłeś jak na rowerek czekałeś(Matko ten człowiek wtedy nie dawał mi spokoju:]). Ale cuż tak to bywa, że najpiekniejsze w marzeniach jest dążenie do ich spełnienia a nie samo spełnienie:]
Teraz było by miło gdyby spełniło sie moje marzenie z dzieciństwa(pieski, pieski do mnie:]) no ale się zobaczy:*