sobota, stycznia 02, 2010

Podsumowanie roku 2009

Hmm od czego by tu zaczac? Moze od poczatku ? :P

Od stycznia do marca studiowalem a raczej uczesczalem na uczelnie, obskoczylem wtedy kilka imprez, ale na tym sie skonczylo bo nie zawiazalem jakichs wiekszych znajomosc i tyle, bylo fajnie, przyszla sesja i stwierdzilem ze to nie dla mnie i nara :)
Od Marca do pazdziernika mialem wakacje, ja pierdole nigdy nie mialem tyle czasu wolnego od nauki i nigdy go tyle nie zmarnowalem co wtedy :( kurwa moglem tyle zrobi a jedyne co robilem to chwile pszukalem pracy(ale nie znalazlem)Troche ze scenami robilem ale tez dalem sobie spokoj, a reszte czasu spedzalem na graniu w WoW'a od ktorego sie uzaleznilem, 12 h dziennie grania to juz chyba nie zainteresowanie lub ekscytacja zagdnienem prawda ? Przez to bardzo ucierpial zwazek z Mloda :/ Nie wazne co sie dzialo siedzialem i gralem, swiata pozatym nie bylo, jest grac ,jestc ,spac, srac, grac tak to wygladalo. Mala aktywnosc wiec sie troche przyjebalo KURWA !! Czasem sie zastanawiam czy gdybym wyszedl z siebie i stana obok to czy bym siebie nie zapierdolil klawiatura ?! Pewnie tak.W miedzyczasie, odbyly sie moje urodziny o ktorych juz pisalem.
Przyszly wakacje: Wybralismy sie nad jezioro z Konradem, Krolem, Dagmara, Dominika i jakas lampucera ktora mnie i innych wkurwiala tym ze byla, ja pierdole co za tepa cipa. Spedzilismy tam 3 dni w sumie siedzac przed domkiem i pijac browary, no i nocne kapiele na waleta i bieganie po osrodku i darcie papy :). Bylo chujowo !!

Przed wyjazdem bractwa zalapalem sie do pracy na wodstocku, przy kiblach, kontenerach itd, Ale oparzylem sie na slonku ( oparzenia 2*) wiec zawinolem sie do domu i tyle bylo mojej pracy.

Jak to juz jest w tradycji odbyl sie wyjazd bractwa na ktory czekalem caaaly rok (wkoncu cos razem zrobilismy) Ale znow ja go organizowalem. plan byl taki, grac chlac, grac grac, chlac i grac... Powiem tak, chlania mam dosc ale sie nie nagralem.
Janu ma panne wiec musial jechac do miasta bo cos tam (mniejsza z dupa) Buba przyjechal pozniej,Nowak wyjechal wczesniej takze ten wyjazd nie podobal mi sie tak jak zeszlorczny, pozatym byl Roger ktory mnie wkurwia. Nie wiem co chlopakow popchnelo w strone tego zeby go zabrac skoro teraz i tak ma wyjebane na granie i nie gra. Tez kapalismy sie na waleta ale w rodku dnia kiedy na pomoscie bylo pelno ludzi:) kiedy zobaczyli gole kutasy to jakos szybko sie zwineli :P Ha to bylo dobre :D Aha i nie polecam skakac na waleta na bombe bez przytrzymania jajec, to jest bolesne kiedy z wysokosci 1,5m wali sie nimi o tafe wody :P

Po powrocie z nad jezioro wybralem sie do stolicy na pare dni.

No i teraz chyba najlepsze, Dostalem sie na studia na ktore chcialem isc w zeszlym roku a mianowicie na Resocializacje. Jak narazie idzie dobrze, sesja tuz tuz, wiec bedzie trza sie wziac za siebie i przejsc ja bezproblemowo. Ludzie na roku... Kurwa co ja tam robie, same jebane dzieci, kurwa, zachowuja sie okropnie, jak przedszkolaki, no ale czego sie spodziewac po ludziach majacych 19 lat ? Brrrry!
Bylem w wiezieniu ale jako zwiedzajacy :)Ciekawe ciekawem, nie powiem... nie chce mi sie juz pisac wiec na tym skoncze.

Rok uwazam za dobry ale troche zmarnowany

Noworoczne postanowienia: brak

pozdro 2h

1 komentarz:

Młoda pisze...

Och co do zmarnowania czasu to cóż..kłócić się nie będę. Faktem jest, że nieco się uzależniłeś i zaniedbałeś niektórych ludzi i niektóre rzeczy:D