poniedziałek, czerwca 25, 2007

Wakacje....

Hura !!! W koncu sa wakacje, z dala od szkoly, od uczniow, nauczycieli, syfu itd...Bylo by jeszcze zajebisciej gdyby nie komis z anatomii ktory jest w sierpniu =/ Kuurwa zostalismy wyjebani bez mydla, no ale mowi sie trudno i po cichu robi sie swoje...Planow jako takich nie mam ale mysle nad tym zeby w miare mozliwosci gdzies spierdolic na kilka dni, jak na razie jedyna okazja do zakosztowania wolnosci wakacyjnych bedzie wyjazd do Lubska nad jezioro, zobaczymy jak bedzie bo jedziemy z katatekami z Oyama Karate, czemu z nimi? bo ja (nie chwalac sie) jestem jednym z uczacych sie wiec dostalem oficialne zaproszenie =D, Ano zaczolen znow trenowac i robic cos ze swoim nedznym zyciatkiem, jak na razie jest fajnie co prawda czasem dostaje sie taki wpierdol ze az milo =P ale i tak mysle ze warto =) Sensei (sympatyczny gosc) mowil ze bedzie fajnie, jak nie to napuszcze na niego Mloda i bedzie =D. Wiara jak to wiara rozna jest, jest tez buractwo i to takie ktoremu brakuje elementarnej kultury, no ale srac na nich =)

Relacje z imprezy po imprezie...

pozdro 2h

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

No właśnie w końcu wakacje, z dala od uniwerku, pojebów i innych mętów:] Szkoda tylko, że z fajnymi ludziskami zobaczę się może dopiero w październiku...no ale coś za coś:] Mam nadzieję, że wypad z karatekami będzie udany...bo jak nie to napuszczę siebie na senseia i o:]hehe oby było przyjemnie...żeby buraczki nie przyjszły a nawet jeśli to żeby nie podchodzili do mnie bo po co mam się denerwować? Miejmy nadzieję, że te wakacje nic smutnego i kiepskiego nam nie przyniosą:]