niedziela, stycznia 01, 2006

Podsumowanie roku 2005

A wiec...Moge teraz spokojnie podsumowac ubiegle 365 dni w ktorych wiele sie wydarzylo.

Pierwsze 2 miesiace byly spokojne skoro w moim kalendarium nie zostaly jakos specialnie odnotowane i o nich nie wiele pamietam (czyt. Nic =P).
Za to marzec...Byl dosc ciekawym miesiacem gdyz poznalem pewna dziewczyne,ktora bardzo mi sie podobala i byla sympatyczna.Bylismy ze soba do 3 maja. Tak wiec Kwieceien byl pelen niespodzianek takich jak: "przyjezdza do mnie moj byly na pare dni i bedzie u mnie spal" kurwa loool !!Wiec sami wiecie o co kaman =D. Ona jest i bedzie klamliwa suka zdradzajaca swoich facetow i robiaca sobie z nich zabawki szmata !! Maj jak to maj po zerwaniuhumoru jako tako dobrego nie mialem ale przeszlo =D. Czerwiec tez przebiegl bez wiekszych rewelacji
Ale za to w lipcu....=D=D. 4 lipca 2004 roku mialem pierwszy kontakt z Piercingiem bo zrobilem sobie kolczyki na dolnej wardze i bylo to cos niezlego. He he he 6 lipca zostalem spalowany przez panow w niebieskich mundurkach , nie pamietam zaco ale pamietam ze...!! wiec nasuwa sie jedno HWDP. NIe pamietam kiedy ale w lipcu poznalem Martyne , fajna laske i wogole zakrawalo sie na cos konkretnego ale o tym pozniej.Za to 15 lipca wyjechalem na oboz jezykowy do Szkocji...Bylem bardzo negatywnie nastawiony na ten wyjazd z jednego tylko powodu...Bylem tam najstarszy !! Reszta to praktycznie dzieci po 16 lat i mniej, kilka osob po 18 ale takie niedojdy ze lepiej mi sie gadalo do gombki pod prysznicem niz do nich !!=P Robilem tam za cos niesamowitego przez moj wyglad, uczesanie (jego brak i male dredy) no i oczywiscie kolczyki...Kiedy wlazlem do autokary to wzrok wszystkich siedzacych, stojacych, wiszacych i reszty...Utkwil kurwa we mnie !! Dziwilii przez dluuuuuuugi czas i zadawali glupie pytania (ci ktorzy mieli piercing wiedza o czym mowie). Irytujace ! No ale przeszlo i bylo good ! Jak to na wyjazdach bywa sa tam rozni ludzie...=D nawet obcokrajowcy jacys byli ale napisze w skrocie Z Niemka w Szkocji po Francuzku...Lapiecie ?? Git...
Nastal sierpien ktory byl bardzo sredni i to bardzo wiec nie pisze o nim bo tak...Wracajac do Martyny, powiedziala ze nie bedziemy razem bo jedzie do poznania studiowac itd, etc blach blach blahc wiec ( standardowa spiewka).Ale dorobilem kolejny kolczyk, tym razem w brodzie taki fajny czarny cwiek....
Wrzesien...Winobranie, wiec sie pilo i czas ze znajomymi milo spedzalo...i wtedy zobaczylem ja Dziewcze w dredach...Ktore chodzi do naszej szkoly...Spodobala mi sie od kiedy ja zobaczylem wiec zaczolem zaknuwac jakby tu ja poznac i wogole...Nie moglem sie jakos zdobyc na pierwszy krok ale Hardcore musi byc wiec podbuilem pogadalem az sie w koncu dogadalem i jakis czas niby cos tam mialo byc ale sie na mnie wypiela i tyla =D (z czego teraz sie bardzo ciesze).
Poaztym...to chuj z tym.
Imprezowalismy ktoregos dnia w ABS i znajszla sie tam Martyna, troche sie podzialo myslalem ze to jednak to ale nastepnego dnia po tym jakrze milym zajsciu dostalem po dupie =/ No ale mowi sie trudno i tyla. Popilo sie jeszcze i wrzesien mina...Nastal pazdziernik i tez mina...Pozniej listopad, pod koniec miesiaca poznalem bardzo fajna dziweczyne Pauline i 20 listopada zaczolem prowadzic tego bloga dzieki Wassagowatemu...(thc) i listopad tez mina =).Ale teraz to co przeszlo moje oczekiwania...Od 1 grudnia jestem z Paulina i jest nam tak kurewsko dobrze ze to bajka. sa co prawda male zgrzyty jak to w zyciu bywa ale ogolnie jest MIODEK !! Miesiac ten mina pod znakiem Rozkoszy i usmiechu na mojej gebie =D=D !!

Jednym zdaniem: Rok ten byl Cienkusz ale koniec byl Zajebisty !!
Impreza sylwestrowa byla tez cienka bo byla jazda !! (sprawy sercowe) ale pozniej bylo juz dobrze, nawalilem sie i bylo dobrze a powitanie nowego roku bylo przecudowne !! Po imprezie zladowalismy z Paulina u mnie i bylo milo, tyle wam powiem =D.
Zobaczymy co bedzie w tym roku loooool.
To by bylo na tyle =D

pozdro 2h

1 komentarz:

Anonimowy pisze...
Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.