niedziela, grudnia 11, 2005

Notka dotyczy wczorajszego dnia czyli soboty 10.12.05.
Od jakiegos czasu planowalem impreze w Brooklynie, myslalem ze bedzie to D'n'B wiec bylem nakrecony jak maly mis...Alo co sie okazalo, byla to impreza HIP-HOPOWA =.Kiedy tam wszedlem zajebalem takie zdziwko ze nie wiedzialem czy ktos sobie robi jaja, czy pomylilem lokale. Otuz niestety nic z tego. Przyszedlem spotkalem pare znajomych ryjow, pogadalem troche i chcialem sie zawijac byle dalej od tego miejsca. ALE =D. Kiedy zebralo sie troche wiecej bydla, przyszedl moj kociak to zrobilo sie weselej. Hehehe...na pocieszenie bylem swiadkiem malego sparingu miedzy Laskami =) dobre bylo, az do krwi sie praly=). HC vs Hh lol. Po tej akcji usmiechniety wskoczylem na parkiet i tak ze 4h przetancowalem z Paulina i jej swita.
A wlasnie...Jakis kamikadze tancowal za Paulina, tak jak to robia muzyni (afroamerykanie =P) w teledyskach. Tanczylem obok i tylko sie przygladalem jak sie sprawa potoczy. Zlapal ja za brzuch po czym Paulina sama odsunela jego rece nawet na mnie nie patrzac, a koles zmieszany niewiadomo kiedy znikna zza jej plecow. Tak wiec zuch dziewczyna...Pozatym koles byl jak 1\4 mnie i byl na wyciagniecie reki, wiec...=D. Po jakims czasie laski stwierdzily ze przenosimy sie do jednej z nich do domu... Hehehe kmina byla taka, Ja jeden i SIEDEM LASEK.Raj dla faceta...Ale mi wystarczyla ta jedna. Hatka calkiem fajna, dostalem swoj pokuj z Paulina i wtedy zrobilo sie na prawde goraco...Bylem taki napalony ze to bajka. Bylismy w wyrku brata jej kumpeli =D. Nawet fajne wyrko =P. Jednym slowem bylo zajebiscie Hardcorowo i wykurwienie milo !!
Ale i tak nic nie przebije tego ze kiedy sie rano obudzilem to ona byla obok mnie...

pozdro 2h

3 komentarze:

Anonimowy pisze...

> HC vs Hh

Łoooo, kto wygrał? Fajna HC była? :-D

> wskoczylem na parkiet i tak ze 4h przetancowalem

A fu… HH zią HH, jak mogłeś :-|

> koles byl jak 1\4 mnie

Jak połowa HH z ZG, hahaha

Ale tak od siebie, to racja najmilszą sprawą jest obudzić się obok swojej ukochanej - tak, tak. Doceniać póki jest na wyciągnięcie ręki.

Cukiereczek pisze...

Hh byly dwie a HC jedna ale i tak dawala rade dopoki ochrona nie wpadla =D. Ale ten typek to byl jakis dresik i to malo ciekawy...
A moja ukochana jest mi wdzieczna jak malo kto (z wiadomych powodow).
I ja jej tez...=D

pozdro 2h

Anonimowy pisze...

"I tak mi źle i tak niedobrez..."...hiehie no to co? Idziemy na Hip-Hop??:]